niedziela, 4 sierpnia 2013

"Drozdy. Dotyk przeznaczenia" Chuck Wendig

16 komentarzy:

Autor: Chuck Wendig
Tytuł: Drozdy. Dotyk przeznaczenia
Tytuł oryginału: Blackbirds
Wydawnictwo: Akurat
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2013
Liczba stron: 320

Miriam Black posiada niezwykłą umiejętność, która dla niej samej jest przekleństwem. Gdy dotknie skóry człowieka lub choćby ją delikatnie muśnie, widzi śmierć danej osoby. Wie czy ktoś umrze w wypadku samochodowym, czy wykończy go jakaś choroba. Zna dokładną datę, godzinę, co do sekundy, lecz nie może się dowiedzieć, gdzie ma się to wydarzyć. Żyje na uboczu, przeprowadza się z jednego brudnego i okropnego motelu do drugiego. Czasem okrada ciała zmarłych, aby mieć za co żyć. Pewnego dnia trafia na kierowcę ciężarówki, który pomaga jej po kolejnej bijatyce. Kobieta podczas podróży dotyka dłoni mężczyzny i widzi, jak okropny koniec go czeka. Wie, że przeznaczenia nie da się zmienić, ale warto spróbować ten ostatni raz dla człowieka, na którym jej zależy.
Chuck Wendig mieszka wraz z rodziną i dwoma psami w lasach Pennsyltucky. Jest scenarzystą, pisarzem oraz autorem gier RPG. Dużo tworzy – książki, opowiadania, na swojej stronie publikuje różne porady, artykuły, a także dzieli się swoimi przemyśleniami. W 2012 roku ukazała się jego pierwsza powieść, „Drozdy. Dotyk przeznaczenia”.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o tej książce, pomyślałam, że to kolejny schematyczny paranormal romance. Nie brakuje takich na rynku wydawniczym, półki w księgarniach wprost uginają się pod ciężarem tego typu lektur. Niektóre mnie odstraszają, nawet nie biorę ich do ręki, natomiast inne okazują się ciekawą historią. Jednak – ku mojemu zaskoczeniu – „Drozdy” to nie przesłodzony, mdły romans dla nastolatków o wiadomym zakończeniu. To mroczna, pełna akcji powieść, mogąca spodobać się także starszym czytelnikom.
Bohaterowie książki to ludzie żyjący na uboczu, mieszkający w okropnych motelach, pijący w brudnych barach i popadający w konflikty z innymi, których spotykają na swojej drodze. Zarabiają na życie w niezbyt uczciwe i legalne sposoby. Można by rzec – margines społeczny.
Miriam, główna bohaterka, to intrygująca i oryginalna osoba. Posiada niesamowity dar – po jednym dotyku skóry drugiej osoby widzi jej śmierć. Morderstwo, samobójstwo, wypadek, choroba, starość… Zobaczy chwilę, w której człowiek opuszcza nasz świat. Niestety do końca nie dowiedziałam się, jak zdobyła tę umiejętność, na odpowiedź na to pytanie trzeba zaczekać do drugiego tomu. Miriam różni się od większości książkowych bohaterek. Radzi sobie sama, dobrze wie, czego chce, nie pozwoli, aby ktoś ją poniżył czy wyśmiał. Potrafi zawalczyć o siebie, a w chwilach zagrożenia – mocno komuś przyłożyć. Używa mnóstwa wulgaryzmów, pali, pije alkohol, jak i kawę. Nie była osobą, do której pałało się sympatią, a przynajmniej ja jej nie polubiłam. Nie spodobał mi się charakter tej postaci, jak prawie każdej z „Drozdów”. Potrafiłam jedynie przetrawić Louisa, całkiem miły z niego mężczyzna.
Nie spodobał mi się język, jakim posługuje się autor, Chuck Wendig. Rozumiem, że chciał pokazać brutalność świata i warunki, w jakich żyły wykreowane przez niego postaci, ale uważam, że przesadził. Na każdej stronie można znaleźć przeróżne wulgaryzmy i niezbyt ciekawe porównania. Przykładem jest „szczynowatożółta poświata” na samym początku. Dość często było coś podobnego. Raz czy dwa jeszcze by przeszło, ale takich określeń znalazłam mnóstwo.
Minusem lektury jest także jej przewidywalność. Już na początku można się domyślić, jak „Dotyk przeznaczenia” się skończy. Jednak Chuck Wendig próbował zamaskować tę wadę bardzo szybką akcją, ponieważ dzięki niej czasem nie zdążyłam pomyśleć o tym, co się zaraz stanie.
Nie podoba mi się okładka książki. Sam pomysł na kobietę, której włosy przeradzają się w ptaki, jest ciekawy. Niestety, wykonanie wcale mi się nie podoba. Wygląda sztucznie, a nawet ośmielę się stwierdzić, że dziwnie. Natomiast czcionka w środku przypadła mi do gustu, dzięki niej dobrze się czyta.
Podsumowując, „Drozdy. Dotyk przeznaczenia” to przeciętna powieść. Jednej grupie czytelników może się spodobać, a drugiej niestety nie. Zależy, kto czego oczekuje. Nie była to najgorsza książka, jaką przeczytałam, ale jest mnóstwo lepszych. Ktoś, kto oczekuje wybitnej lektury, niech nie traci na nią czasu, tylko od razu zabiera się za coś innego.
Moja ocena: 5/10
 
Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Efantastyka.pl

piątek, 2 sierpnia 2013

"Zieleń Szmaragdu" Kerstin Gier

12 komentarzy:

Autor: Kerstin Gier
Tytuł: Zieleń Szmaragdu
Tytuł oryginału: Smaragdgrün
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012
Liczba stron: 456

Gwendolyn ma złamane serce. Nie jest w stanie nawet poszukiwać przedmiotu, który ukrył kilka lat temu w domu jej dziadek. Całymi wieczorami gada z najlepszą przyjaciółką przez telefon i obgaduje Gideona. Nie może sobie jednak pozwolić na zbyt długie rozpaczanie, ponieważ podróży w czasie nie można odwlekać. Musi razem z tym nieszczęsnym chłopakiem wykonać misję i wczytać do chronografu krew wszystkich podróżników. Dodatkowo czeka ją kilka spotkań z hrabim de Saint Germain, który ją przeraża. Jaki finał będzie miała historia Gwen? Co ukrywa hrabia? Robi się coraz niebezpieczniej…
Jakiś czas temu przeczytałam drugą część „Trylogii czasu”, która mnie zachwyciła. Pełno nierozwiązanych zagadek i tajemnic, dziwnie zachowujący się Strażnicy oraz niebezpieczny hrabia de Saint Germain. Nie mogłam się doczekać, kiedy się dowiem, co się stanie po wczytaniu krwi wszystkich podróżników w czasie. Od pierwszej części mnie to intrygowało i sama idea chronografu mnie zafascynowała.
Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przeczytania „Zieleni Szmaragdu”. Powieść okazała się niesamowita. Po lekturze drugiego tomu nieco się obawiałam, że autorka nie zdąży wszystkiego wyjaśnić w książce, ponieważ tajemnic była niezliczona ilość. Jednak już od początku wszystko powoli zaczynało się rozwiązywać. Historia Gwen, przes
złość dziadka, tajemnice hrabiego, zagadka chronografu oraz Lucy i Paula. Odpowiedzi na wszystkie pytania gnębiące czytelnika zostały doskonale rozłożone w fabule tak, aby nikt nie nudził się podczas lektury.
Trudno nie lubić bohaterów książki. Są przesympatyczni i przeżywanie przygód wraz z nimi jest wspaniałym uczuciem. Gwen chyba nigdy nie zapomnę. Pokochałam ją od pierwszych stron. Uwielbiałam czytać, jak pakuje się w kolejne kłopoty. Niektóre jej pomysły były bardzo zabawne, a ona sama nieraz wykazywała się inteligencją. Bardzo ciekawą istotą był także Xemerius, demon, który nieraz pomagał Gwendolyn. Jego teksty były świetne, nieraz śmiałam się tak, że łzy leciały mi z oczu. Gideon, choć na początku tej części zraziłam się do niego (jak można tak postąpić?!), później znów wrócił do moich łask, zdobył moje serce. To także jeden z moich ulubionych bohaterów i sądzę, że na długo pozostanie w mojej pamięci.
Książka bardzo wciąga. Chociaż „bardzo” to za mało powiedziane… „Zieleń Szmaragdu” strasznie niesamowicie wciąga do swojego świata tak, że się nie da go opuścić. Przeczytałam tę powieść w jeden dzień, a czasem krótsze lektury czytam dłużej. Moje oczy na tym ucierpiały, ale warto było.
Okładki trylogii są nieziemsko piękne. Warto je kupić choćby dlatego, że doskonale prezentują się na półce. Żałuję, że nie mam własnych egzemplarzy. Aż ciężko oddać do biblioteki… Czcionka w środku jest idealnie dobrana, wystarczająco duża i przyjemna dla oka.
Tak jak już wcześniej wspominałam, bardzo mnie zaintrygowała sprawa chronografu. Określenie „wtedy objawi się tajemnica” wprost doprowadzało mnie do szału, chciałam koniecznie się dowiedzieć, co się stanie, kiedy wczyta się krew wszystkich podróżników. Odpowiedź na to pytanie była zaskakująca, choć od początku trzeciej części to podejrzewałam przez pewne dokumenty, które są przedstawiane przed każdym rozdziałem. Mimo wszystko wyszło na jaw mnóstwo szokujących faktów, o których czytelnik wcześniej nie miał pojęcia.
„Zieleń Szmaragdu” ani trochę mnie nie zawiodła. To doskonałe zwieńczenie trylogii, lepszego już chyba nie mogło być. Chciałabym się dowiedzieć, jak dalej się potoczy historia Gwen. Będzie mi bardzo brakowało wszystkich bohaterów i podróży w czasie, który zostały przedstawione w interesujący sposób. Jeżeli jeszcze nie czytałeś „Trylogii czasu”, to natychmiast biegnij do księgarni po wszystkie tomy, gwarantuję, że się nie zawiedziesz. Tej serii nie można nie pokochać i chętnie się będzie do niej wracało.
Moja ocena: 10/10

czwartek, 1 sierpnia 2013

Sierpniowe zapowiedzi

11 komentarzy:
Autor: John Marsden
Tytuł: Przyciągając burze
28 sierpnia
"Przyciągając burze" to finałowa odsłona losów bohaterów bestsellerowej serii Jutro. Ellie i jej przyjaciół czeka ostateczna rozgrywka, w której stawka jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej. Czy ich przyjaźń przetrwa największą próbę? Czy Ellie najważniejszą bitwę będzie musiała stoczyć sama?
Autor: Jacqueline Woodson
Tytuł: Kryształowy księżyc
23 sierpnia
Laurel zrobiłaby wszystko, żeby móc cofnąć czas – ostrzec mamę i babcię, by nie zostawały w domu przy plaży, gdy nadciąga huragan, odmówić, gdy T-Boom, kapitan drużyny koszykówki i chłopak Laurel, zaproponował jej pierwszą działkę kryształu – narkotyku, który pozwolił jej zapomnieć, co straciła, być przy młodszym bracie i swojej najlepszej przyjaciółce Kaylee, gdy jej potrzebowali, zamiast gonić za kryształem. Tego jednak Laurel nie może uczynić.
Autor: Veronica Rossi
Tytuł: Przez bezmiar nocy
28 sierpnia
Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?
Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: W imię miłości
14 sierpnia
Od czasów „Ani z Zielonego Wzgórza:” nie było tak wzruszającej książki!
Trzymająca w napięciu historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, potrzebie bycia kochanym, tęsknocie za prawdziwą rodziną i o tym, że cuda się zdarzają.
Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, która nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na rodzinę. Książka zaskoczy bogactwem emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ogromna ilość wzruszeń gwarantowana!
Autor: Kady Cross
Tytuł: Dziewczyna w stalowym gorsecie
30 sierpnia
Skrzyżowanie epoki wiktoriańskiej z X-Menami Blaski i cienie wiktoriańskiej Anglii. Szesnastoletnia Finley Jayne nie ma nikogo i niczego za wyjątkiem pewnej rzeczy, która znajduje się w jej wnętrzu. Ciemna strona bohaterki sprawia, że jest ona zdolna zabić. W dodatku bardzo mocnym ciosem. Tylko jeden człowiek widzi magiczną aurę otaczającą dziewczynę. Powieść osadzona w XIX wiecznej Anglii, która przenosi czytelnika w świat pełen przygód.
Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Zatoka o północy
8 sierpnia
Wszystkie dzieci popełniają błędy – czasami tragiczne w skutkach…

Należący do rodziny letni dom na wybrzeżu New Jersey był dla Julie Bauer miejscem wakacyjnej sielanki… dopóki nie została zamordowana jej siedemnastoletnia siostra. Przez ponad czterdzieści lat, jakie minęły od śmierci Izzy, Julie nie zdołała uporać się z poczuciem winy, które rzuciło cień na całe jej życie, poważnie komplikując stosunki z matką i nastoletnią córką.
Niespodziewanie znaleziony list ujawnia, że do więzienia za morderstwo trafiła niewłaściwa osoba. Powraca pytanie, co naprawdę zaszło tamtej strasznej sierpniowej nocy w 1962 roku. Przy okazji wznowionego śledztwa wychodzą na jaw kolejne tajemnice; i choć ich wyjaśnienie wymaga bolesnego zmierzenia się z przeszłością, dzięki odkryciu prawdy Julie i najbliższe jej osoby mogą wreszcie zaznać spokoju.
Autor: Alan Averill
Tytuł: Piękny kraj
28 sierpnia
W 2012 roku książka ta zwyciężyła w konkursie amazon.com na najlepszą nową powieść (nagroda Amazon Breakthrough Novel Award), pokonując ponad 10 tys. konkurentów. Pierwszy od wielu lat, ożywczy powiew w SF. Niezwykle sprawnie napisana, bohaterowie z krwi i kości, z którymi czytelnik bez trudu może się utożsamić.
Chłopak spotyka dziewczynę. Chłopak traci dziewczynę. Chłopak kradnie wehikuł czasu i próbuje uratować dziewczynę przed zbliżającą się zagładą. ... Wiecie, jak to jest.
Takahiro O'Leara to japońsko-amerykański prezenter telewizyjny, który po nieudanej próbie samobójczej znika z ekranu. Samira Moheb to irańsko-amerykańska tłumaczka wojskowa cierpiąca na zespół stresu pourazowego po wojnie w Iraku. Pokochali się od pierwszego wejrzenia, a ponieważ nie mieli odwagi tego sobie wyznać, ich drogi szybko się rozeszły. Dzięki tajemniczemu wynalazkowi  ukrytemu głęboko w australijskim buszu mają szansę przeżyć życie od nowa.
Oczywiście, nie będzie to  proste. Miłość nigdy nie jest prosta. Najpierw muszą wyrwać się ze szponów potężnej i tajemniczej korporacji. Następnie muszą zlikwidować obłąkanego naukowca, który próbuje uwolnić przerażające stwory. Wreszcie muszą zrobić coś z wynalazkiem, który może zniszczyć czas. Wspólnie mają szansę ocalić świat.
Umiejętnie  skomponowana mieszanka akcji, humoru i niezwykłych, pełnokrwistych postaci, składa się na całość o niepowtarzalnym stylu. To pędząca przez  kosmos historia miłości z podróżami w czasie w tle. Science fiction dla ludzi, którzy nie czytują science fiction, za to cenią doskonałą literaturę, a przede wszystkim ponadczasowa opowieść o naturze wspomnień, cierpieniu, miłości, walce i odkupieniu.
Autor: Rick Yancey
Tytuł: Piąta fala
14 sierpnia
Myślę, że jeśli kiedykolwiek odwiedzą nas kosmici, skutki tego mogą być podobne do skutków odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Jak wiadomo, wydarzenie to okazało się niezbyt pomyślne dla rdzennych mieszkańców tego kontynentu. Stephen Hawking Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji, tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza? Nie. Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy dla uchodźców i tajne bazy wojskowe – każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, którzy postanowili wymordować całą ludzkość.
Pierwszy tom doskonałej sagi Ricka Yanceya przywodzi na myśl dokonania klasyków literatury i kina science fiction, ale prezentuje całkowicie świeży i nowy obraz kosmicznego konfliktu. Poznaj najlepszą powieść fantastyczną 2013 roku, zanim wszyscy zaczną zachwycać się filmem!
Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto Kości
14 sierpnia
Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich. Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine'a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine'a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął...
Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto Kości
28 sierpnia
Dziewczyna ze skłonnością do wpadania w tarapaty, wampir, który zmaga się ze swoją mroczną naturą, półanioł, pogromca demonów. Połączyła ich miłość i walka, dzieli ich wszystko. Razem wkraczają do Miasta kości…










W sierpniu ukaże się mnóstwo niesamowitych książek. Najbardziej czekam na "Piątą falę". Otrzymałam jej fragment od wydawnictwa, który mnie zaintrygował i chcę przeczytać więcej. Mam nadzieję, że dostanę też całą powieść. "Miasto Kości" w końcu będzie w ładnych okładkach. Będę musiała skorzystać z okazji i kupić - ale którą wersję? :) "Dziewczynę w stalowym gorsecie" też bardzo chcę przeczytać. "Piękny kraj" również zapowiada się interesująco. "Przez bezmiar nocy" przeczytam, jak zdobędę "Prze burze ognia", które zbierają pozytywne opinie.
A co Was zainteresowało? :)
Pozdrawiam!