Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

Podsumowanie ostatnich miesięcy

1 komentarz:
źródło
Wypadałoby się w końcu odezwać, tak więc przychodzę do was z podsumowaniem kwietnia, maja i czerwca :) Może na początek parę słów wyjaśnienia, dlaczego nie pisałam przez ostatnie miesiące. Przyczyna jest prosta - szkoła. Tak, to ona zabiera mi cały czas wolny, którego teraz już tak naprawdę nie mam. Ostatnie dwa miesiące były koszmarem. Mało spałam, a mój umysł zaprzątała tylko nauka. Szybko się do tego przyzwyczaiłam, ale skutki takiego przemęczenia widzę dzisiaj. Ciągle odsypiam, więc miejcie dla mnie trochę cierpliwości :) Ale muszę przyznać, że było warto. Udało mi się wywalczyć czerwony pasek, choć miałam już krytyczne momenty, myślałam, że się nie uda. Na szczęście szybko one minęły i w niektórych momentach czułam się naprawdę zaskoczona ;) Ostatecznie moja średnia wynosi 4,94, co jest nie lada wyczynem w liceum ;)
A teraz przejdźmy do ciekawszych rzeczy, czyli właściwego podsumowania ;)
Lista książek przeczytanych w kwietniu:
  1. "Look" Sophia Bennett (360 stron)
  2. "Jad. Chcę ukraść twoje życie" S.B. Hayes (400 stron)
Lista książek przeczytanych w maju:
  1. "Dziewięć żyć Chloe King. Upadła" Liz Braswell (288 stron)
  2. "Dziady cz. III" Adam Mickiewicz (103 strony)
  3. "Z innej bajki" Jodi Picoult, Samantha van Leer (312 stron)
Lista książek przeczytanych w czerwcu:
  1. "Papierowe miasta" John Green (400 stron)
  2. "Ostatni pociąg do Babylon" Charlee Fam (320 stron)
  3. "Paranormalność" Kiersten White (320 stron) 
Powiem tak - jest słabo, czuję, że nie uda mi się w tym roku przekroczyć liczby 52, co mnie bardzo martwi, ale i tak cieszę się, że czasem jeszcze znajduję chwilę na przeczytanie książki. Wiem, że w następnym roku będzie o wiele gorzej.
Liczba stron w kwietniu: 760
Liczba stron w maju: 703
Liczba stron w czerwcu: 1040
Liczba stron razem: 2503
Liczba stron na dzień: ok. 27,5
Liczba opublikowanych recenzji: 0
Liczba wpisów na bloga: 2
Książki z mojej półki: 6 na 8
Najlepszą książką okazały się Papierowe miasta, które mnie zachwyciły, były genialne i nie mogę się doczekać filmu. Największym zaskoczeniem była dla mnie Paranormalność, bo spodziewałam się gniota, a książka bardzo mnie wciągnęła. Najgorszy za to był Jad, który mnie rozczarował...
Liczę na to, że wakacje przyniosą mi natchnienie i uda mi się napisać jeśli nie recenzję, to może coś innego... :)
Życzę udanych wakacji i pozdrawiam!

wtorek, 31 marca 2015

Podsumowanie lutego i marca

6 komentarzy:
Bardzo długo nic nie pisałam. Nie dawałam nawet śladu życia, nie uprzedziłam, że nie będą się pojawiały żadne recenzje. Zwyczajnie nie miałam na to czasu i chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy czekali na kolejną recenzję. Nie sądziłam, że szkoła zabierze mi cały czas wolny i pozostawi bez jakiejkolwiek energii czy motywacji. Bardzo chciałam coś napisać, cokolwiek, ale nawet jeżeli znajdowałam tą chwilę wolnego wolałam po prostu poczytać książkę, bo z tym ostatnio było tragicznie. Na szczęście w marcu znów powróciła mi ochota na czytanie i co prawda lista książek z tego miesiąca jest malutka, ale na półce nieprzeczytanych pozycji jest coraz mniej :) W tym miesiącu czekają mnie Targi Książki w Białymstoku, których już nie mogę się doczekać :) W tym roku prawdopodobnie będę w piątek, a nie w sobotę, jak wcześniej, bo opera jest zaledwie parę kroków od mojego liceum, a w piątki kończę przed trzynastą, więc będę miała cały dzień na chodzenie po targach :) Już się nie mogę doczekać! ;)
A teraz krótko podsumuję minione dwa miesiące.
Lista przeczytanych książek w lutym:
  1. "Mechaniczna księżniczka" Cassandra Clare (544 strony)
  2. "Love, Rosie" Cecelia Ahern (512 stron)
  3. "Dotyk Gwen Frost" Jennifer Estep (312 stron)
Lista przeczytanych książek w marcu:
  1. "Poradnik Pozytywnego Myślenia" Matthew Quick (376 stron)
  2. "Bliżej słońca" Richard Paul Evans (320 stron)
  3. "Sklepik z Niespodzianką. Bogusia" Katarzyna Michalak (320 stron)
Nie jest źle, ciągle udaje mi się utrzymywać wynik 3 książki na miesiąc :)
Liczba stron w lutym: 1368
Liczba stron w marcu: 1016
Liczba stron razem: 2384
Liczba stron na dzień: ok. 40,4
Liczba opublikowanych recenzji: 0
Liczba wpisów na bloga: 2
Książki z mojej półki: 6 na 6!!! :D
Wiem, że w kwietniu też nie będę miała czasu na pisanie, ale może uda mi się opublikować choć jedną recenzję :) W każdym razie możecie liczyć na relację z Targów Książki, bo ona pojawi się na pewno, ze zdjęciami :)
Życzę wam wesołych świąt i pozdrawiam!

sobota, 31 stycznia 2015

Podsumowanie stycznia

6 komentarzy:
źródło
Styczeń był dla mnie naprawdę przyjemnym miesiącem w porównaniu do poprzednich :) Nie musiałam się już za bardzo uczyć, ponieważ nie miałam nic do poprawiania :) Mam nadzieję, że każdy semestr będę kończyła na takim luzie :D Te pięć miesięcy w liceum mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych. Bardzo podoba mi się nowa szkoła i klasa. Nawet nie przeszkadza mi to, że praktycznie nie mam czasu wolnego i ciągle muszę się uczyć. Wiedziałam, że tak będzie, ale nie wiedziałam, że tak szybko do tego przywyknę. Wpadłam już w pewną rutynę ;) Co prawda czytam coraz mniej i to mnie martwi. Mam nadzieję, że wynagrodzę to sobie na wakacjach. A co do samego stycznia - mogłam w końcu odpocząć, posiedzieć w domu i zupełnie nic nie robić lub spotkać się ze znajomymi i świetnie spędzić czas wolny :) Mija mi właśnie pierwszy tydzień ferii i ubolewam nad tym, że zostało mi już tak mało czasu na odpoczynek. W poniedziałek jadę na narty, a później zamierzam jeszcze iść na basen i kilka razy na lodowisko :) Więc szybko minie te 8 dni.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Drżenie" Maggie Stiefvater (464 strony)
  2. "Makbet" Wiliam Szekspir (137 stron)
  3. "Eksperyment "Anioł"" James Patterson (336 stron)
Jak widać nie poszalałam ;) Myślałam, że w ferie przeczytam sporo książek, ale na razie przeczytałam tylko jedną xD A wszystkie powieści ze stycznia były dosyć słabe...
Liczba stron: 937
Liczba stron na dzień: ok.30,2
Liczba opublikowanych recenzji książek: 2
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
Książki z mojej półki: 2 na 3 przeczytane :)
Zastanawiam się, czy w lutym będę miała czas, by napisać choć jedną recenzję... Mam nadzieję, że blog nie pozostanie pusty przez kilka miesięcy.
A jak wam minął styczeń?
Pozdrawiam!

środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014

6 komentarzy:
Rok 2014 był dla mnie naprawdę długi. Wiele się w tym czasie zdarzyło, raz coś dobrego, raz coś gorszego. Miałam wiele chwil szczęścia, jak i smutku. Musiałam podjąć kilka ważnych decyzji i zdałam sobie sprawę z pewnych ważnych faktów. Nie było mi łatwo, jak wspominam poprzedni rok, wydaje mi się on o wiele prostszy, a teraz tyle się na mnie zwaliło w ciągu tak krótkiego czasu. No cóż, takie jest życie i nie możemy robić nic innego, jak nie poddawać się, żyć dalej i starać się przezwyciężać problemy :) Będę się starała sprawić, aby 2015 rok był warty zapamiętania. A teraz czas na podsumowanie!

Przeczytane książki
  1. "Dar" Gaja Kołodziej (272 strony)
  2. "Obiecaj mi" Richard Paul Evans (296 stron)
  3. "Kroniki krwi" Richelle Mead (416 stron)
  4. "Baśniarz" Antonia Michaelis (400 stron)
  5. "Głębia" Tricia Rayburn (368 stron)
  6. "Jutro" John Marsden (272 strony)
  7. "Mroczne serce. Przeznaczeni" Lee Monroe (368 stron) 
  8. "Przędza" Gennifer Albin (392 strony) 
  9. "Mroczna toń" Tricia Rayburn (392 strony)
  10. "Przyrzeczeni" Beth Fantaskey (408 stron)
  11. "Zagrożeni" C.J. Daugherty (384 strony) 
  12. "Balladyna" Juliusz Słowacki (160 stron)
  13. "Więzień Labiryntu" James Dashner (424 strony)
  14. "Ogień" Mats Starndberg, Sara B. Elfgren (696 stron)
  15. "Mąż zastępczy" Joanna M. Chmielewska (288 stron)
  16. "Mroczne umysły" Alexandra Bracken (456 stron) 
  17. "Bez mojej zgody" Jodi Picoult (528 stron)
  18. "Płonący stos. Księga 1: Kielich Wiatru, Krąg Popiołów" Cate Tiernan (416 stron)
  19. "Anna i pocałunek w Paryżu" Stephanie Perkins (320 stron)
  20. "Zaćmienie" Stephanie Meyer (560 stron)
  21. "Folwark zwierzęcy" George Orwell (128 stron)
  22. "Dziewczyna w stalowym gorsecie" Kady Cross (440 stron)
  23. "Tylko dzięki miłości" Bogna Ziembicka (400 stron) 
  24. "Greckie wakacje" Alyson Noël (224 strony)
  25. "Gwiazd naszych wina" John Green (312 stron)
  26. "Lato drugiej szansy" Morgan Matson (416 stron)
  27. "Pożeracz snów" Bettina Belitz (512 stron) 
  28. "Płonący stos. Księga 2: Kamienne Skrzydło, Naszyjnik wody" Cate Tiernan (368 stron)
  29. "Pretty Little Liars. Bez serca" Sara Shepard (288 stron)
  30. "Delirium" Lauren Oliver (359 stron)
  31. "Ulysses Moore. Wyspa Masek" Pierdomenico Baccalario (290 stron)
  32. "Spójrz mi w oczy" Lisa Scottoline (488 stron)
  33. "Brzydcy" Scott Westerfeld (432 strony)
  34. "Wierna" Veronica Roth (384 strony)
  35. "Jutro 2. W pułapce nocy" John Marsden (272 strony)
  36. "Wróżbiarze" Libba Bray (624 strony)
  37. "Nadciąga burza" Robin Bridges (384 strony)
  38. "Saga księżycowa. Cinder" Marissa Meyer (440 stron)
  39. "Atrofia" Lauren DeStefano (320 stron)
  40. "W otchłani" Beth Revis (392 strony)
  41. "Mechaniczny książę" Cassandra Clare (496 stron)
  42. "Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken (480 stron) 
  43. "Król Edyp" Sofokles (72 strony) 
  44. "Ania z Avonlea" Lucy Maud Montgomery (288 stron) 
  45. "Pretty Little Liars. Pożądane" Sara Shepard (288 stron)
  46. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman (248 stron) 
  47. "Nowa Ziemia" Julianna Baggott (472 strony)
  48. "Czekając na Gonza" Dave Cousin (256 stron) 
  49. "Gra w kłamstwa" Sara Shepard (296 stron)
  50. "Trafny wybór" J.K. Rowling (512 stron) 
  51. "Mroczna bohaterka. Jesienna Róża" Abigail Gibbs (464 strony)
  52. "Flip" Martyn Bedford (288 stron)
  53. "Moja mroczna strona" Gabrielle Zevin (384 strony) 
+ "Wizyta kapitana Stormfielda w niebie" [w: "33 opowieści"] Mark Twain (47 stron)
+ "Sześć popiersi Napoleona" [w: "Przygody Sherlocka Holmesa"] Arthur Conan Doyle (21 stron) 

Liczby

W porównaniu do poprzednich lat jest to wynik dość słaby. W 2012 przeczytałam 66 lektur, a w 2013 87. Jednak wiem, że ten rok był dla mnie cięższy i miałam naprawdę mało wolnego czasu. Teraz będzie go jeszcze mniej. Cieszę się, że przeczytałam przynajmniej 53 książki, a minimalną ilością, jaką sobie zawsze postanawiam jest 52 :)
Liczba przeczytanych stron: 19901
Liczba stron na dzień: ok. 54,5
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 66
Ilość wejść na bloga w ciągu roku: 333 653 (!!)

Najlepsze i najgorsze

Książki, które na zawsze zapamiętam: Bez mojej zgody, Gwiazd naszych wina, Lato drugiej szansy, Trafny wybór.
Inne wspaniałe książki: Jutro, Zagrożeni, Zaćmienie, Spójrz mi w oczy, Wierna (za zakończenie!), Jutro 2: W pułapce nocy, Nadciąga burza, Atrofia, Mechaniczny książę, Zostań, jeśli kochasz.
Najgorsze lektury: Mroczne serce. Przeznaczeni, Przyrzeczeni, Greckie wakacje, Pożeracz snów, Król Edyp, Pretty Little Liars. Pożądane.

Postanowienia na 2015 rok
  1. Przeczytać przynajmniej 52 książki - myślę, że to jest wykonalne :D
  2. Ograniczyć kupowanie książek tylko do tych, których najbardziej potrzebuję - na półkach nie ma już miejsca, a ja zamierzam zacząć oszczędzać pieniądze.
  3. Iść na IV Targi Książki w Białymstoku - to już moje coroczne postanowienie i z jego wykonaniem mam najmniej problemu :D
  4. Obejrzeć w tym roku ponownie wszystkie części Harry'ego Pottera, przeczytam ponownie całą serię w miarę możliwości - do przeczytania ponownie mojej ukochanej serii przybieram się już tyle czasu, ale zawsze w kolejce stoją inne książki. Muszę w końcu znaleźć na nią czas! A co do filmów - oglądam je co roku w wakacje na TVN, mam nadzieję, że tym roku znowu mi się to uda, chciałabym również zrobić sobie maraton tych filmów :)
  5. Uczyć się więcej biologii! - to mój ukochany przedmiot i od września prawie codziennie siedzę z zeszytem i zakuwam xD Chciałabym też sama poszerzać wiedzę, uczyć się czegoś ponad program, ponieważ dzięki temu będzie mi później łatwiej :)
  6. Spełniać nawet najmniejsze marzenia i w końcu przezwyciężyć swoje słabości - to mój główny cel na 2015 rok :)
  7. Być szczęśliwa!! - bo bez tego ani rusz :)
 
Na koniec chciałabym życzyć wam Szczęśliwego Nowego Roku, aby był lepszy niż ten miniony i żebyście niczego w nim nie żałowali :)

niedziela, 30 listopada 2014

Posumowanie listopada

5 komentarzy:
Listopad znów przeleciał mi przez palce. Ostatnie tygodnie były tak przeładowane nauką, że nawet nie zauważałam upływu czasu. Myślałam tylko o tym, żeby przeżyć kolejny dzień i nagle zdałam sobie sprawę, że już koniec miesiąca. Czas się zastanowić nad prezentami, zacząć poprawiać oceny i przygotować się na koniec roku :) Tego miesiąca nie mogę zaliczyć do udanych. Przez ostatnie trzy tygodnie mogłam tylko marzyć choć o chwili czasu wolnego. Każdego dnia musiałam się uczyć i przygotować na kolejny dzień szkoły, bo oczywiście codziennie czekał mnie test/kartkówka/odpytywanie. A w weekend też musiałam się zacząć uczyć na to, co miało mnie czekać w ciągu najbliższych dni... Przez ostatnie tygodnie nie przeczytałam ani strony książki! Każdego dnia czułam się coraz bardziej zmęczona, w szkole dawały o sobie znać nieprzespane noce... W piątek, kiedy wróciłam późno do domu miałam obejrzeć "Hobbita", bo leciał w telewizji, ale po połowie filmu padłam ;) I spałam 12 h XD Dziś tak samo. W końcu mogłam odespać ten miesiąc :D Mam nadzieję, że grudzień będzie choć trochę lżejszy i że będę miała czas na to, aby wyjść z domu, rozerwać się i odstresować :)
Lista przeczytanych książek:
  1. "Gra w kłamstwa" Sara Shepard (296 stron)
  2. "Trafny wybór" J.K. Rowling (512 stron)  
Zdążyłam to przeczytać na początku miesiąca, bo później nie miałam już czasu. Oczywiście Trafnego wyboru jeszcze nie skończyłam, bo wtedy doszłam do mniej więcej 100 strony i dopiero wczoraj doczytałam do 180 ;/ Żałuję, że nie mogę poświęcić jej więcej czasu, bo to naprawdę dobra lektura.
Liczba stron: 808
Liczba stron na dzień: ok. 26,9
Liczba opublikowanych recenzji książek:2
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
W tym miesiącu odwiedziliście mnie ponad 53 000 razy :)
Mam nadzieję, że znajdę chwilę na napisanie kilku recenzji i oczywiście na przeczytanie książek :) Czekają mnie trzy egzemplarze do recenzji i muszę się z nimi uporać :)
A jak Wam minął listopad?
Pozdrawiam!

piątek, 31 października 2014

Podsumowanie października

7 komentarzy:
Październik. Minął już drugi miesiąc kolejnego roku szkolnego, dla mnie pierwszej klasy liceum. Czuję, jakby minęła już wieczność :) Dość szybko przywykłam do nowej szkoły, klasy i jestem z nich bardzo zadowolona. Niestety, kiedy patrzę na miniony miesiąc pod względem czytelniczym, mój dobry humor znika... Ze względu na to, że przez ostatnie tygodnie prawie codziennie miałam sprawdziany, kartkówki, odpytywanie, prawie w ogóle nie miałam czasu na czytanie, co widać po ilości skończonych lektur. Mam nadzieję, że listopad będzie pod tym względem dużo lepszy. Również w sprawach prywatnych ten miesiąc nie był dobry, ale o tym się nie będę rozpisywać ;) Obecnie jestem chora i nie mam na nic siły, ledwo trzymam się na nogach, a dzisiaj jeszcze musiałam iść na korepetycje z chemii. Mam nadzieję, że wybaczycie, że dzisiaj będzie krótko.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Nowa Ziemia" Julianna Baggott (472 strony)
  2. "Czekając na Gonza" Dave Cousin (256 stron)  
 Przeczytałam tylko dwie książki, i to niezbyt długie... A w tym tygodniu nawet nie tknęłam żadnej nowej.
Liczba stron: 728
Liczba stron na dzień: ok. 23
Liczba opublikowanych recenzji książek: 1
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
W październiku odwiedziliście mnie ponad 50 000 razy :) 
Nie było ani najlepszych, ani najgorszych książek, obie były dość dobre, ale Czekając na Gonza trochę lepsze :) Na Nowej Ziemi minimalnie się zawiodłam.
Postaram się jeszcze w ten weekend dodać recenzję Czekając na Gonza, ale nie wiem, jak z tym wyjdzie w praktyce, bo jak już wspominałam, rozchorowałam się :( Mam nadzieję, że niedługo lepiej się poczuję.
Pozdrawiam!

wtorek, 30 września 2014

Podsumowanie września

11 komentarzy:
źródło
Wrzesień był dla mnie bardzo pracowitym i męczącym miesiącem. Zaczęłam naukę w liceum, czym się bardzo stresowałam na wakacjach. Wybrałam profil przyrodniczy, czyli biol-chem-mat, który jest podobno najtrudniejszy ze względu na takie rozszerzenia. Te trzy przedmioty bardzo lubię i mam nadzieję, że takie zbliżenie do nich tego nie zmieni :D Po tym miesiącu mogę powiedzieć, że jestem zadowolona i ze swojej klasy, i ze szkoły. Już od samego początku jesteśmy bardzo zgrani i dobrze się czuję pośród tych osób :) Natomiast z biologii mam sławną w całym mieście panią profesor, która tak nas ciśnie, że nie wiem, jak przetrwam kolejne lekcje :D Powiedziała, że musimy znać każde zdanie, jakie wypowie O.o
Lista przeczytanych książek:
  1. "Król Edyp" Sofokles (72 strony) 
  2. "Ania z Avonlea" Lucy Maud Montgomery (288 stron) 
  3. "Pretty Little Liars. Pożądane" Sara Shepard (288 stron)
  4. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman (248 stron) 
Jak widać, nie poszalałam w tym miesiącu :) Przeczytałam tylko cztery dość krótkie książki.
Liczba stron: 896
Liczba stron na dzień: ok.30
Liczba opublikowanych recenzji książek:1
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 3
Najlepszą książką okazała się Zostań, jeśli kochasz, choć nie wzruszyła mnie aż tak bardzo, jak myślałam. Ale podobała mi się :)
Najgorszą jest zdecydowanie Król Edyp, przez którego ledwo przebrnęłam, choć ma tylko 70 stron. Uważam, że jest to bezwartościowa lektura i obeszłabym się bez czytania jej xD Kolejną słabą książką jest PLL. Pożądane. Bardzo się na niej zawiodłam, ta część jest bezsensowna i pisana na siłę. Nie mam ochoty czytać kolejnych tomów i żałuję, że mam je na półce...
Na dzisiaj to tyle, lecę się uczyć biologii xD Mam nadzieję, że w październiku uda mi się napisać więcej recenzji :)
Pozdrawiam!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Podsumowanie wakacji

6 komentarzy:
źródło
Wakacje w tym roku tak szybko mi minęły. Może lipiec nie tak bardzo, ale sierpień - jak najbardziej. Wydaje mi się, że dopiero wczoraj były moje urodziny (31 lipca), a tu już koniec sierpnia. Już jutro zacznę swój pierwszy dzień liceum. Wiem, że na pewno wiele się zmieni w nowej szkole i będę pisać jeszcze mniej niż do tej pory. Jedyne, co mogę zrobić, to obiecać, że w przyszłe wakacje to nadrobię :)
Lipiec był dla mnie dość dobrym miesiącem, wykorzystałam go najlepiej jak mogłam. Może liczba przeczytanych książek nie do końca mnie satysfakcjonuje, ale nie było źle. Wręcz przeciwnie - było bardzo dobrze. Dawno tyle nie czytałam. Natomiast sierpień zawaliłam. Trochę się leniłam i nie miałam ochoty na czytanie, dlatego wiele lektur zajęło mi bardzo dużo czasu. Podobne wyniki osiągałam w ciągu roku szkolnego. Za to powróciłam do oglądania Pamiętników wampirów, które już dwa razy porzucałam z powodu braku czasu. Ten serial naprawdę mi się podoba i cieszę się, że wczoraj udało mi się skończyć pierwszy sezon. Może nie jest zbyt ambitny, ale traktuję go jako mało zobowiązujący i odprężający serial. Do tego nadaje się świetnie. Mam zamiar obejrzeć go do końca.

Lista przeczytanych książek:
  1. "Płonący stos. Księga 2: Kamienne Skrzydło, Naszyjnik wody" Cate Tiernan (368 stron)
  2. "Pretty Little Liars. Bez serca" Sara Shepard (288 stron)
  3. "Delirium" Lauren Oliver (359 stron)
  4. "Ulysses Moore. Wyspa Masek" Pierdomenico Baccalario (290 stron)
  5. "Spójrz mi w oczy" Lisa Scottoline (488 stron)
  6. "Brzydcy" Scott Westerfeld (432 strony)
  7. "Wierna" Veronica Roth (384 strony)
  8. "Jutro 2. W pułapce nocy" John Marsden (272 strony)
  9. "Wróżbiarze" Libba Bray (624 strony)
  10. "Nadciąga burza" Robin Bridges (384 strony)
  11. "Saga księżycowa. Cinder" Marissa Meyer (440 stron)
  12. "Atrofia" Lauren DeStefano (320 stron)
  13. "W otchłani" Beth Revis (392 strony)
  14. "Mechaniczny książę" Cassandra Clare (496 stron)
  15. "Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken (480 stron) 
Uważam, że jest to słaby wynik w porównaniu do ubiegłorocznych wakacji, bo wtedy przeczytałam aż 27 książek, a dwa lata temu 21. Za to w tym roku udało mi się przeczytać naprawdę dużo własnych pozycji. Tylko jedna z tych piętnastu jest egzemplarzem recenzenckim, trzy są z biblioteki, a jedna pożyczona od siostry.
Liczba przeczytanych książek w lipcu: 9
Liczba przeczytanych książek w sierpniu: 6
Liczba przeczytanych stron: 6017
Liczba stron na dzień: ok. 97
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 15
Liczba recenzji książek: 7
Liczba recenzji filmów: 1
Najlepsze książki to: Nadciąga burza, Atrofia, Mechaniczny książę, Wierna.
Najgorszych książek nie było, z czego się bardzo cieszę :)
Dwie książki, które mnie zachwyciły do tego stopnia, że przeczytam kolejne tomy po angielsku, bo nie ma ich w Polsce to Nadciąga burza i Atrofia.
Chciałabym również wspomnieć o statystykach, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. I w lipcu, i w sierpniu odwiedziliście mnie ponad 40 000 razy, co razem daje ponad 80 000 :) Są wysokie, patrząc na to, że nie pisałam zbyt często i nie mieliście za bardzo co czytać :D
 
źródło

Mam w planach napisać dla was kilka ciekawych artykułów, czy jakichś moich przemyśleń dotyczących książek itd., mam nadzieję, że znajdę na to czas. Chciałabym również napisać recenzję filmu Gwiazd naszych wina i prawdopodobnie zrobię to w tym tygodniu, oraz Dawcy pamięci, na którym byłam we wtorek :) Oprócz tego na wakacjach obejrzałam jeszcze dwie ekranizacje książek, jedną dobrą, drugą złą i też chciałabym przedstawić wam opinie na ich temat. Możliwe, że opublikuję też coś na temat Pamiętników wampirów ;)

A na koniec zostawiam piosenkę właśnie z TVD, która niezwykle mnie oczarowała i w ciągu kilku dni słuchałam jej już tysiące razy :) Bardzo mi się podoba i to właśnie dzięki niej zaczynam się przekonywać do Damona xD
Życzcie mi powodzenia w nowej szkole :)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Podsumowanie czerwca

5 komentarzy:
Czerwiec minął dla mnie zdumiewająco szybko. Przyszedł w końcu czas, aby pożegnać się z gimnazjum i przygotować się do liceum :) Ogólnie jestem zadowolona z tego roku szkolnego, jednak sama końcówka pozostawiła po sobie niezbyt dobre uczucia... No cóż, tym razem jest to wina mojej ukochanej wychowawczyni, która ostatniego dnia poinformowała mnie o zmianie oceny z matematyki z szóstki na piątkę... Powód? Bała się dyrektorki i tego, że u nas szóstki trzeba uzasadniać ;/ Zniszczyła mi przez to wymarzoną średnią. Ale nie będę już dłużej rozpaczać, bo nic tym nie zmienię. Mam tylko nadzieję, że ta ocena nie wpłynie na to, czy się dostanę do liceum czy nie, bo wybrałam profil biologiczno-chemiczno-matematyczny :)
W tym miesiącu byłam na wycieczce szkolnej w góry i do Czech, a dokładnie do Pragi. Mam z niej wspaniałe wspomnienia, widoki mnie zachwyciły i myślę, że jeszcze nie raz tam wrócę :) Możecie zobaczyć kilka moich zdjęć (niestety marnej jakości, bo robione komórką ;/).
Pod względem czytelniczym czerwiec nie był zbyt dobry. Przeczytałam dość mało książek, jak na moje możliwości. Mam nadzieję, że przez wakacje to nadrobię :)
A oto moje wyniki:
  1. "Greckie wakacje" Alyson Noël (224 strony)
  2. "Gwiazd naszych wina" John Green (312 stron)
  3. "Lato drugiej szansy" Morgan Matson (416 stron)
  4. "Pożeracz snów" Bettina Belitz (512 stron) 
Pożeracza jeszcze czytam, ale myślę, że dzisiaj uda mi się go skończyć :)
Liczba stron: 1464
Liczba stron na dzień: ok. 49
Liczba opublikowanych recenzji książek: 4
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0 (a chcę zrecenzować Niezgodną, Miłość bez końca i Gwiazd naszych winę! Przypilnujcie mnie :) - znowu!)
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 6 
Najlepsze książki to Gwiazd naszych wina i Lato drugiej szansy - obie przepiękne i wzruszające!
Najgorsza to Pożeracz snów (tak, już teraz mogę to powiedzieć).
Byłam w kinie na Gwiazd naszych wina, więc wyczekujcie recenzji - i filmu, i książki. 
W tym miesiącu również statystyki bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły :) Bardzo wam za to dziękuję, cieszę się, że mam dla kogo pisać.
Co do planów na lipiec - zamierzam wprowadzić pewne zmiany. Może nie tak duże, ale znacznie ułatwią mi one życie :)
Po pierwsze, przestanę pisać recenzję każdej książki, jaką przeczytałam. Uznałam, że nie ma to sensu, bo nie zawsze mam na to czas czy możliwości, a poza tym, nie o każdej książce mam co powiedzieć. Czasem podoba mi się, bo po prostu tak jest. Nie mogę tego wytłumaczyć. Albo po prostu mi się nie podoba. Albo dawno ją czytałam i już mało pamiętam. Będę recenzować tylko te, które na to zasłużyły, czyli te, o których mam coś do powiedzenia. Myślę, że to wpłynie na jakość moich opinii. Wiem, że widać różnicę pomiędzy tymi pisanymi na siłę, a między tymi, przy jakich miałam wenę i które pisało się niesamowicie dobrze. Czasem są też lektury, o których tyle już się mówiło, że moja recenzja nic nie zmieni, zaginie w tłoku. Albo po co pisać po kolei o każdej części jakiejś długiej serii? Przecież w każdej recenzji będzie to samo. W tym przypadku prawdopodobnie napiszę coś tylko o pierwszym i ostatnim tomie. Nie wiem, jak wyjdzie z tym wszystkim w praktyce, ale mogę wam obiecać, że nie przestanę pisać. Robię to również po to, aby nie stracić chęci do czytania i prowadzenia bloga :) W tym celu zrezygnowałam z pracy na portalu Literatura Juventum, ponieważ było to dla mnie obciążeniem. Nie mogłam już dłużej pisać jednej recenzji tygodniowo. Zostawię teraz tylko te współprace, które sobie najbardziej cenię i dzięki temu ograniczę egzemplarze od wydawnictw :) Zamierzam teraz częściej odwiedzać biblioteki i przeczytać w końcu wszystko z własnych półek. Mam nadzieję, że blog na tym zyska :)
I możecie wyczekiwać nowego stosiku. Porobiłam już zdjęcia, muszę je tylko opisać. I planuję niedługo pokazać wam swoją biblioteczkę, muszę ją tylko trochę sprzątnąć :D
Pozdrawiam!

sobota, 31 maja 2014

Podsumowanie maja

11 komentarzy:
źródło
Kończy się maj, więc czas na powitanie czerwca :) Jak się okazało, nie był to aż tak dobry miesiąc, jak miałam nadzieję, jednak wciąż jestem pozytywnie nastawiona na kolejny :) Już we wtorek wyjeżdżam na wycieczkę szkolną do Pragi i nie będzie mnie do końca tygodnia. Postaram się jednak przygotować jakąś recenzję wcześniej i ustawić publikowanie na weekend. Już się nie mogę doczekać wyjazdu, po raz pierwszy będę za granicą i to jeszcze w tak pięknym mieście! Mam nadzieję, że uda mi się pokazać Wam jakieś zdjęcia :)
A oto moje wyniki z maja:
  1. "Anna i pocałunek w Paryżu" Stephanie Perkins (320 stron)
  2. "Zaćmienie" Stephanie Meyer (560 stron)
  3. "Folwark zwierzęcy" George Orwell (128 stron)
  4. "Dziewczyna w stalowym gorsecie" Kady Cross (440 stron)
  5. "Tylko dzięki miłości" Bogna Ziembicka (400 stron) 
Tylko dzięki miłości jeszcze czytam, ale jestem już w połowie i dzisiaj chciałabym powoli dojść do końca :) 
Liczba stron: 1848
Liczba stron na dzień: ok.60
Liczba opublikowanych recenzji książek: 3
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0 (a chcę zrecenzować Niezgodną i Miłość bez końca! Przypilnujcie mnie :) - znowu!)
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 6
Najlepszą książką było Zaćmienie (nie śmiejcie się, strasznie mi się podobało :)), Folwark też się okazał bardzo inteligentną lekturą, jedną z najlepszych z gimnazjum. Nie było najgorszej, choć Anna i pocałunek była bardzo przeciętna.
Mam nadzieję, że już w czerwcu uda mi się przeczytać co najmniej siedem książek, co było normą w tamtym roku :) Trzymajcie kciuki :)
Pozdrawiam! 

środa, 30 kwietnia 2014

Podsumowanie kwietnia

6 komentarzy:
źródło
W ostatniej chwili przypomniałam sobie o podsumowaniu :) Kwiecień, czyli ostatni z najbardziej pracowitych miesięcy dobiegł końca. Jestem już po egzaminach, które myślę, że dobrze mi poszły, a teraz się rozleniwiłam xD Nic nie chce mi się robić i narzekam na nadmiar czasu wolnego :) Powoli powracam do świata żywych i postaram się przez długi weekend majowy nadrobić zaległości w czytaniu i recenzjach.
Kwiecień okazał się zdecydowanie najsłabszym miesiącem pod względem czytelniczym, ale dla nauki musiałam z czegoś zrezygnować. Nie jestem aż tak zawiedziona, ponieważ byłam przygotowana na taki wynik. Poza tym, pod innymi względami okazał się bardzo dobry :D Na przykład, odwiedziłam III Targi Książki w Białymstoku, o których pisałam tutaj. I w niedzielę kupiłam książkę, o której przeczytaniu od dawna marzyłam ^^ A w tym tygodniu kupię dwie kolejne.
  1. "Bez mojej zgody" Jodi Picoult (528 stron)
  2. "Płonący stos. Księga 1: Kielich Wiatru, Krąg Popiołów" Cate Tiernan (416 stron)
Ta liczba mówi sama za siebie XD A Płonący stos jeszcze czytam, ale mało już zostało :)
Liczba stron: 944
Liczba stron na dzień: ok. 31
Liczba opublikowanych recenzji książek: 2
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0 (a chcę zrecenzować Niezgodną i Miłość bez końca! Przypilnujcie mnie :))
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 5
Najlepsza książka to oczywiście Bez mojej zgody, która mnie zachwyciła :) Płonącego stosu jeszcze nie ocenię, bo nie skończyłam :)
A jak u Was minął kwiecień?
Pozdrawiam i zostawiam Was z piosenką, która mnie ostatnio zachwyciła (a raczej nie tyle sama piosenka, ile francuski; zakochałam się w tym języku!).

poniedziałek, 31 marca 2014

Podsumowanie marca

9 komentarzy:
źródło
Dzisiaj bardzo krótko, ponieważ nie mam zbyt dużo czasu na wylewanie swych żali :)
Tak jak miesiąc temu narzekałam na luty, teraz ponarzekam na marzec. W nadmiarze obowiązków, prac domowych, nauki itd. nie miałam zbyt dużo czasu wolnego. Napisałam może dwie-trzy recenzje, ale to w sumie i tak dużo, jak na tak ciężki miesiąc. Nie był on pod żadnym względem dobry, ani tym książkowym, ani prywatnym. Mam wrażenie, że im bardziej się staram, tym gorzej mi wychodzi :( Czuję, że mimo egzaminów gimnazjalnych kwiecień będzie bardzo dobrym miesiącem. Przyszła już wiosna, co sprawia, że czuję się o wiele lepiej, a już 11 kwietnia rozpoczynają się III Targi Książki w Białymstoku! :) Już się nie mogę doczekać. Zjawię się na nich na pewno w sobotę :)
  1. "Balladyna" Juliusz Słowacki (160 stron)
  2. "Więzień Labiryntu" James Dashner (424 strony)
  3. "Ogień" Mats Starndberg, Sara B. Elfgren (696 stron)
  4. "Mąż zastępczy" Joanna M. Chmielewska (288 stron)
  5. "Mroczne umysły" Alexandra Bracken (456 stron)  
Z ilością książek nie jest źle, bo udało mi się przeczytać ich pięć. Nawet odejmując lekturę wychodzą cztery, czyli więcej niż w lutym :)
Liczba stron: 2024
Liczba stron na dzień: ok.65
Średnia ocen: 7,25
Liczba opublikowanych recenzji książek:3
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 5
Z mojej biblioteczki pochodzi niestety tylko jedna powieść, czyli Więzień Labiryntu, jedna to lektura ze szkolnej biblioteki, a pozostałe trzy to egzemplarze recenzenckie. W tym miesiącu niestety nie udało mi się przeczytać zbyt dużo własnych książek :(
Nie potrafię wybrać najlepszej książki, ponieważ wszystkie były dobre. Tylko Balladyna średnio mi się podobała.
W tym miesiącu udało mi się zapełnić wszystkie wolne półki i nie mam już gdzie ustawiać książek xD A to oznacza, że pod koniec kwietnia, albo na początku maja pokażę Wam swoją biblioteczkę :)
A jak u Was minął marzec?
Pozdrawiam!

piątek, 28 lutego 2014

Podsumowanie lutego

5 komentarzy:
Luty okazał się dla mnie najgorszym i najsłabszym miesiącem. Zupełnie odpuściłam sobie czytanie i przyłożyłam się do nauki. Nie chcę zawalić ostatniego roku w gimnazjum i muszę się dużo uczyć przed testami gimnazjalnymi. Dodatkowo naszedł mnie jakiś książkowstręt. Od poniedziałku nie tknęłam żadnej lektury, choć od kilku dni przymierzam się do "Więźnia labiryntu". Nawet mi nie żal tych straconych dni. Wiem, że nadrobię to np. na wakacjach, a teraz warto poświęcić się nauce, żeby dostać się do wymarzonego liceum. A ten tydzień był wspaniały, choć teraz jestem wykończona, czuję się świetnie. Ale teraz przechodzę do rzeczy.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Mroczna toń" Tricia Rayburn (392 strony)
  2. "Przyrzeczeni" Beth Fantaskey (408 stron)
  3. "Zagrożeni" C.J. Daugherty (384 strony) 
+ "Sześć popiersi Napoleona" [w: "Przygody Sherlocka Holmesa"] Arthur Conan Doyle (21 stron), czyli lektura :)
Jak widać, jest skromnie. W tamtym roku w lutym przeczytałam siedem książek xD
Liczba stron:1205
Liczba stron na dzień: ok.43
Średnia ocen: 7
Liczba opublikowanych recenzji książek: 4
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 6
Tylko jedna książka pochodzi z mojej własnej biblioteczki, a dwie otrzymałam od wydawnictw/portali.
Najlepsza książka to Zagrożeni, a najsłabsza to Przyrzeczeni.
Wiem, że w marcu nie będzie lepiej, myślę, że może być nawet gorzej. Nie zdziwcie się, jeżeli opublikuję tylko dwie recenzje. Obiecuję, że po egzaminach gimnazjalnych, czyli pod koniec kwietnia, wszystko nadrobię i recenzje będą o wiele lepsze.
Trzymajcie za mnie kciuki :)
Pozdrawiam!

piątek, 31 stycznia 2014

Podsumowanie stycznia

14 komentarzy:
Styczeń był dla mnie dość średnim miesiącem, ale u mnie zawsze tak jest, że początek roku okazuje się słaby, a im bliżej końca, tym lepiej :) Teraz mam ferie, więc teoretycznie powinnam czytać więcej niż w tygodniu szkolnym i na początku rzeczywiście tak było, ale ostatnio mój zapał znikł i postanowiłam, że muszę trochę odpocząć. Nie przeczytałam mało, ale wiem, że stać mnie na więcej. A oto moje wyniki.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Dar" Gaja Kołodziej (272 strony)
  2. "Obiecaj mi" Richard Paul Evans (296 stron)
  3. "Kroniki krwi" Richelle Mead (416 stron)
  4. "Baśniarz" Antonia Michaelis (400 stron)
  5. "Głębia" Tricia Rayburn (368 stron)
  6. "Jutro" John Marsden (272 strony)
  7. "Mroczne serce. Przeznaczeni" Lee Monroe (368 stron) 
  8. "Przędza" Gennifer Albin (392 strony) 
+ "Wizyta kapitana Stormfielda w niebie" [w: "33 opowieści"] Mark Twain (47 stron)

Przędzę jeszcze czytam, ale postanowiłam zaliczyć ją jeszcze do tego miesiąca :)
Liczba stron: 2831
Liczba stron na dzień: ok. 91
Średnia ocen: 6,5 (bez Przędzy)
Liczba opublikowanych recenzji książek: 7
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 10
Pięć książek z ośmiu pochodzi z mojej własnej biblioteczki, jedna jest mojej siostry, jedna pożyczona od koleżanki i jedna to egzemplarz do recenzji, więc jak na razie spełniam swoje postanowienie, aby ruszyć powieści z półek :)
Najlepszą książką okazało się Jutro, mimo tego, że była powieść, która uzyskała lepszą ocenę, ponieważ bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i zakochałam się w niej, zaś najgorsza była jedna - Mroczne serce. Przeznaczeni.
Mam nadzieję, że luty będzie lepszym miesiącem, obfitym w dobre książki i że w końcu wróci mi wena :)
Pozdrawiam!

wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013

7 komentarzy:
Rok 2013 mogę uznać za dobry. Wydarzyło się w nim wiele bardzo miłych i przyjemnych rzeczy, spełniło się kilka moich marzeń. Ale z drugiej strony czekało mnie również kilka niezbyt dobrych chwil, o których wolałabym zapomnieć. Wiadomo - nigdy nie będzie idealnie. Ale ja mam szczerą nadzieję, że rok 2014 okaże się jeszcze lepszy i miło go zapamiętam. Czeka mnie wiele ważnych wydarzeń i wyborów, ale ogólnie jestem do wszystkiego optymistycznie nastawiona :)
Jestem zadowolona ze wszystkich wyników. Zdecydowanie przebijają poprzedni rok. Zresztą, sami zobaczcie :)
  1. "Niewiarygodne. Pretty Little Liars" Sara Shepard (320 stron)
  2. "Zepsute. Pretty Little Liars" Sara Shepard (314 stron)
  3. "Miasto Szkła" Cassandra Clare (526 stron)
  4. "Siostry Pancerne i pies" Agnieszka Tyszka (144 strony) 
  5. "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins (351 stron)
  6. "Dom nad morzem" Santa Montefiore (607 stron) 
  7. "Miasto Upadłych Aniołów" Cassandra Clare (436 stron)
  8. "Miasto Zagubionych Dusz" Cassandra Clare (550 stron)
  9. "Stary człowiek i morze" Ernest Hemingway (68 stron)
  10. "Poduszka w różowe słonie" Joanna M. Chmielewska (277 stron)
  11. "Najgorsza rzecz, jaką zrobiła" Alice Kuipers (227 stron)
  12. "Wszystkie dziewczyny kochają brylanty" Anna i Siergiej Litwinowie (338 stron)
  13. "Wybrani" C.J. Daugherty (435 stron)
  14. "Piękne istoty" Kami Garcia, Margaret Stohl (536 stron)
  15. "Agnes Grey" Anne Brontë (232 strony)
  16. "Obsydianowe serce cz. 1" Ju Honisch (452 strony)
  17. "Proroctwo sióstr" Michelle Zink (367 stron)
  18. "Skąpiec" Molier (106 stron)
  19. "Ja, anielica" Katarzyna Berenika Miszczuk (381 stron)
  20. "Ever" Alyson Noël (299 stron)
  21. "Niezgodna" Veronica Roth (351 stron)
  22. "Nigdy i na zawsze" Ann Brashares (352 strony)
  23. "Błękit Szafiru" Kerstin Gier (364 strony)
  24. "Karminowy szal" Joanna M. Chmielewska (228 stron)
  25. "Pierwszy grób po prawej" Darynda Jones (372 strony)
  26. "Unika. Płomień Życia" E.J. Allibis (448 stron)
  27. "Ciotki" Anna Drzewicka (152 strony)
  28. "Opium w rosole" Małgorzata Musierowicz (236 stron)
  29. "Klątwa tygrysa" Colleen Houck (360 stron)
  30. "Ostatnia piosenka" Nicholas Sparks (448 stron)
  31. "Single" Meredith Goldstein (238 stron)
  32. "Unika. Ostatnie wrota" E.J. Allibis (400 stron)
  33. "Droga do Różan" Bogna Ziembicka (416 stron)
  34. "Klątwa tygrysa. Wyzwanie" Colleen Houck (416 stron)
  35. "Sztuka uprawiania róż z kolcami" Margaret Dilloway (440 stron)
  36. "Zamek i klucz" Sarah Dessen (344 strony)
  37. "Drozdy. Dotyk przeznaczenia" Chuck Wendig (320 stron)
  38. "Klątwa tygrysa. Wyprawa" Colleen Houck (470 stron)
  39. "Drozdy. Posłaniec śmierci" Chuck Wendig (367 stron)
  40. "Klątwa tygrysa. Przeznaczenie" Colleen Houck (386 stron)
  41. "Zieleń Szmaragdu" Kerstin Gier (455 stron)
  42. "Winter" Asia Greenhorn (454 strony)
  43. "Bogini oceanu" P.C. Cast (408 stron)
  44. "Sebastian" Anne Bishop (400 stron)
  45. "W pierścieniu ognia" Suzanne Collins (360 stron)
  46. "Melancholia sukuba" Richelle Mead (334 strony)
  47. "Wyspa z mgły i kamienia" Magdalena Kawka (285 stron)
  48. "Podboje sukuba" Richelle Mead (315 stron)
  49. "Marzenia sukuba" Richelle Mead (299 stron)
  50. "Wampiry z Morganville. Księga 5: Miasto widmo" Rachel Caine (391 stron)
  51. "Namiętność sukuba" Richelle Mead (334 strony)
  52. "Zbuntowana" Veronica Roth (368 stron)
  53. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J.K. Rowling (328 stron)
  54. "Król Kruków" Maggie Stiefvater (490 stron)
  55. "Cienie sukuba" Richelle Mead (299 stron)
  56. "Piąta fala" Rick Yancey (508 stron)
  57. "Password" Mirjam Mous (328 stron)
  58. "Pretty Little Liars. Zabójcze" Sara Shepard (322 strony)
  59. "Śniąc na jawie" Gwen Hayes (320 stron)
  60. "Odkrycie sukuba" Richelle Mead (304 strony)
  61. "Wschodzący księżyc" Keri Arthur (440 stron)
  62. "Przez burze ognia" Veronica Rossi (362 strony)
  63. "Cień Nocy" Andrea Cremer (416 stron)
  64. "Upadli" Lauren Kate (464 strony)
  65. "Strażniczka Bramy" Michelle Zink (388 stron)
  66. "Mechaniczny anioł" Cassandra Clare (472 strony)
  67. "Magiczna tajemnica" Agnieszka Łaska (70 stron)
  68. "Mrówki w płonącym ognisku" Teresa Oleś-Owczarkowa (252 strony)
  69. "Dziedzictwo" C.J. Daugherty (398 stron)
  70. "Wiosna w Różanach" Bogna Ziembicka (370 stron)
  71. "Morza szept" Patricia Schröder (336 stron)
  72. "Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt (88 stron)
  73. "World War Z" Max Brooks (544 strony)
  74. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quick (316 stron) 
  75. "MISSja survival" Libba Bray (448 stron)
  76. "Ocean na końcu drogi" Neil Gaiman (216 stron)
  77. "Krąg" Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren (576 stron)
  78. "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem" Abigail Gibbs (560 stron)
  79. "Poczwarka" Dorota Terakowska (322 strony)
  80. "Cicha jak ostatnie tchnienie" Joe Alex (192 strony)
  81. "Dom tajemnic" Chris Columbus, Ned Vizzini (510 stron)
  82. "Zakochana w mroku" Franny Billingsley (404 strony)
  83. "Kroniki ciemności. Łowca demonów" Agnieszka Michalska (200 stron)
  84. "Villette" Charlotte Brontë (688 stron)
  85. "Łza" Lauren Kate (416 stron)
  86. "Kosogłos" Suzanne Collins (376 stron)
  87. "Udręka" Lauren Kate (480 stron)
"Udrękę" jeszcze doczytuję, ale myślę, że dzisiaj zdążę :) 87 książek to aż o 21 więcej niż w tamtym roku :)
Ilość przeczytanych stron: 32220
Ilość stron na dzień: ok. 88
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 126 (!)

Najlepsze książki przeczytane w tym roku: Miasto Szkła, Igrzyska śmierci, Miasto Upadłych Aniołów, Miasto Zagubionych Dusz, Nigdy i na zawsze, Błękit Szafiru, Ostatnia piosenka, Klątwa tygrysa. Przeznaczenie, Zieleń Szmaragdu, W pierścieniu ognia, Harry Potter i Kamień Filozoficzny, Król Kruków, Piąta fala, Odkrycie sukuba, Mechaniczny anioł, Dziedzictwo, Niezbędnik obserwatorów gwiazd, Kosogłos.
Pogrubione to te najlepsze, czyli trylogia Igrzyska śmierci, którą na zawsze zapamiętam <3 W tym roku przeczytałam wszystkie trzy części, kilka dni temu skończyłam ostatnią, która mnie zszokowała. Niedługo recenzja.

Najgorsze książki: Unika. Ostatnie wrota, Winter, Magiczna tajemnica, World War Z, Zakochana w mroku.

Postanowienia na 2014 rok:
  1. Przeczytać co najmniej 88 książek.
  2. Kupić nową półkę na książki.
  3. Pokazać na blogu swoją domową biblioteczkę.
  4. Czytać książki ze swoich półek.
  5. Przeczytać "Grę o tron" i "Władcę Pierścieni"
  6. Iść na III Targi Książki w Białymstoku i kupić dużo książek.
  7. Rozwijać się dalej w kierunku pisania recenzji.
I to by było na tyle :) Życzę wszystkim SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU <3
I na koniec taki pozytywny obrazek na nowy rok :)

sobota, 30 listopada 2013

Podsumowanie listopada

9 komentarzy:
Tym razem szybkie podsumowanie, ponieważ nie mam za bardzo czasu na rozpisywanie się. Ten miesiąc zaliczam do udanych, a nawet bardzo. Piękna liczba książek, bo siedem (ostatnią jeszcze doczytuję, ale już kończę) :).
Oto one:
  1. "MISSja survival" Libba Bray (448 stron)
  2. "Ocean na końcu drogi" Neil Gaiman (216 stron)
  3. "Krąg" Mats Strandberg, Sra Bergmark Elfgren (576 stron)
  4. "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem" Abigail Gibbs (560 stron)
  5. "Poczwarka" Dorota Terakowska (322 strony)
  6. "Cicha jak ostatnie tchnienie" Joe Alex (192 strony)
  7. "Dom tajemnic" Chris Columbus, Ned Vizzini (510 stron) 
Jest tu sporo lektur o dość dużej liczbie stron, a takie najbardziej lubię :) Im dłuższa książka, tym lepsza, prawda? Więc tym razem nie mam na co narzekać.
Liczba stron: 2824 (w porównaniu do poprzednich miesięcy: o ponad 1000 stron więcej!)
Liczba stron na dzień: ok. 94
Średnia ocen przeczytanych powieści: 6,8 (nie licząc Domu tajemnic, jeszcze nie przeczytałam)
Liczba opublikowanych recenzji książek:7
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 10
Najlepsze książki to: Poczwarka (bardzo wzruszająca), MISSja survival, Krąg, Mroczna bohaterka. Najgorszej nie było.
Nawet się nie spodziewałam, że ten miesiąc wypadnie tak pozytywnie! :) Jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że grudzień też okaże się dobrym, a przede wszystkim szczęśliwym miesiącem :) Mam w planach przeczytać książkę od koleżanki, którą trzymam już od końca wakacji xD Może jeszcze coś z półki i to, co przyjdzie od wydawnictw :) Zastanawiam się także, czy nie zorganizować teraz jakiegoś szybkiego świątecznego konkursu. Chcielibyście? Nie męczyłabym Was, zrobiłabym losowanie ;)
Pozdrawiam!

czwartek, 31 października 2013

Podsumowanie października

11 komentarzy:
Październik był dla mnie trudnym miesiącem. Już wspominałam o dwóch konkursach, wczoraj pisałam polski, moje wrażenia przeczytacie na facebooku. Mam nadzieję, że się uda. W ten długi weekend staram się w końcu odpocząć i robić to, na co nie miałam ostatnio czasu (nie czytałam książki od niedzieli! a seriali nie oglądałam od miesiąca). Mam nadzieję, że listopad okaże się lepszy i poprawi się moje samopoczucie :)

Lista przeczytanych książek:
  1. "Wiosna w Różanach" Bogna Ziembicka (370 stron)
  2. "Morza szept" Patricia Schröder (336 stron)
  3. "Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt (88 stron)
  4. "World War Z" Max Brooks (544 strony)
  5. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" (316 stron)
Nie jest źle, biorąc pod uwagę fakt, że przez większość czasu siedziałam nie przed książkami, lecz przed podręcznikami do WOSu i polskiego. World War Z czytałam przez chyba dwa tygodnie, więc z resztą powieści musiałam się pospieszyć. Zostały mi jeszcze dwie z biblioteki, a pani zgodziła się przedłużyć tylko na dwa tygodnie! Zapowiada się więc pracowity miesiąc. Do tego jeszcze jedna do recenzji, może Kosogłos i coś jeszcze z własnej półki. Chyba że coś przyjdzie ^^
Liczba stron: 1654
Liczba stron na dzień: ok. 53
Średnia ocen przeczytanych powieści: 7,4 (aż dwie 10!)
Liczba opublikowanych recenzji książek: 5
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 8
Do najlepszych lektur zaliczam Oskara i panią Różę (nawet musiałam napisać recenzję do szkoły!), Niezbędnik obserwatorów gwiazd, ale także Wiosnę w Różanach. Zaś do najgorszych tylko World War Z.
W listopadzie zapowiadają się dość duże zakupy książkowe. Beta, Alicja w krainie Zombie, może jeszcze Gra w kłamstwa, z pewnością Diabelskie maszyny.
A jak u Was minął październik?
Pozdrawiam!