sobota, 15 lutego 2014

"Namiętność sukuba" Richelle Mead


Autor: Richelle Mead
Tytuł: Namiętność sukuba
Tytuł oryginału: Succubus Heat
Wydawnictwo: Amber
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010
Liczba stron: 336

Georgina wpada w przygnębienie, a nawet depresję po zerwaniu z Sethem. Kłóci się ze swoimi przyjaciółmi i szefem, Jeromem. Przespała się nawet ze swoim psychologiem. I zaczęła się spotykać z Dantem. Przy nim przynajmniej nie musi się niczego bać. Nie będzie tak żałowała, gdy on w końcu umrze, nie musi się obawiać o skażenie jego duszy. Ale ma on jedną wadę – nie jest Sethem… Pewnego dnia Georgie przekracza granicę i wkurza swojego przełożonego na tyle, że wysyła ją do znajomego demona na jakiś czas, aby popracowała u niego. I może trochę szpiegowała. Wkrótce Jerome znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a jakoś nikt oprócz niej i jej przyjaciół za bardzo się tym nie martwi i nie zamierza go odszukać. Georgina znów jest zdana na siebie. Czy uda jej się uratować Jerome’a? Kto za tym wszystkim stoi?
Po przeczytaniu trzeciej części o sukubie, nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po kolejną. Zakończenie mnie zszokowało, więc jak najszybciej zabrałam się za czwartą. Richelle Mead jak zwykle mnie nie zawiodła i już chyba nigdy w nią nie zwątpię (i tak mi się to nigdy nie zdarzyło). Teraz za cel postawię sobie przeczytanie wszystkich jej książek.
„Namiętność sukuba” nieco różni się od poprzednich tomów. Mamy tutaj okazję lepiej poznać Piekło, pracowników i zasady panujące w nim. Wcześniej cały czas napływały nowe informacje, jednak tutaj dowiadujemy się więcej, co jest dużym plusem.
W powieści pojawiają się nowi bohaterowie, choćby demony mające władzę, tak jak Jerome, nad danym terytorium. I cały czas walczą o powiększenie go. Cedric i Nanette pojawiali się najczęściej. Czytając nie wiedziałam, co mam o nich myśleć, z jednej strony polubiłam któreś z nich, ale z drugiej cały czas mi się wydawało, że coś ukrywa. Georginę, jak wspominałam w poprzednich recenzjach, uwielbiam. To jedna z tych głównych bohaterek, jakich nie da się nie lubić. Richelle Mead idealnie umie takie tworzyć. Za to Seth zaczął mnie trochę irytować. Oczywiście to nie żadna wada, po prostu byłam na niego wściekła za to, co zrobił. Ale później przebaczyłam mu. Warto też wspomnieć o przyjaciołach Georgie. Bardzo sympatyczna grupka. Każdy odznacza się innymi cechami i to za te zachowania się ich kocha. Tak oryginalnej i szalonej paczki to jeszcze nie widziałam. Jerome także wzbudził moją sympatię, choć nie wiem, czy powinien. Czasem nie zachowywał się zbyt dobrze w stosunku do swoich podwładnych, okłamywał ich i nie zależało mu na nich tak bardzo. Ale mimo wszystko miał w sobie to „coś”.
Tym razem Georginie bezpośrednio nie zagraża niebezpieczeństwo, a w poprzednich częściach właśnie tak było. Tym razem to ona musi kogoś ocalić, a nie ktoś ją. Zależało jej na tym, żeby odnaleźć Jerome’a, kiedy inni nie byli do tego chętni. Wcześniej utrzymywali dobre stosunki, co wiadomo z pierwszej części, jednak z tomu na tom jest coraz gorzej i nie wiem, czy dalej można ich nazywać przyjaciółmi. Mimo wszystko czuła do niego jakąś sympatię, ponieważ była gotowa na wplątanie się w niebezpieczną sprawę szukając go.
Richelle Mead posługuje się bardzo przyjemnym językiem. Jasno wyraża swoje myśli, a w każdym tomie przypomina najważniejsze wydarzenie z poprzednich, aby czytelnik czytając na przykład w dużych odstępach serię, mógł się we wszystkim połapać. Sceny erotyczne opisała subtelnie, a w książce nie pojawiła się ich nazbyt wielka ilość, co mogłoby zniechęcić osoby, które ich nie lubią.
Podsumowując, „Namiętność sukuba” utrzymuje poziom poprzedniej części. Zakończenie znów zwala z nóg, kiedy się przewraca ostatnie kartki, nie można uwierzyć, że powieść tak szybko się skończyła. Serdecznie polecam całą serię osobom, które jeszcze nie miały z nią do czynienia, a czytelników, którzy zatrzymali się przy którymś tomie zachęcam do sięgnięcia po kolejne.
Moja ocena: 10/10

Recenzja została napisana dla portalu literatura.juventum.pl
WYZWANIE: CZYTAM FANTASTYKĘ II  

9 komentarzy:

  1. Kocham tę serię całym swoim sercem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy przechodzą do Ciebie moje komentarze? Bo przed chwilą już z 3 napisałam i coś mnie ciągle wyrzuca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pokazują mi się, nawet w SPAMie ich nie ma. Nie wiem o co chodzi :(

      Usuń
  3. To jeszcze raz spróbuję:
    Aż wstyd się przyznać. Kupiłam sobie tą serię na początku mojej przygody z fantastyką, więc jakieś dobre 4-5 lat temu. Potem kupiłam kolejny tom. I kolejny. No i uzbierała mi się cała seria.
    Ale nie przeczytałam jeszcze ani jednego tomu
    Także... Ten tego...
    To wszystko przez ten ranking na blogu, nikt nie chce, żebym to przeczytała :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tylko Akademię wampirów tej autorki, bardzo mi się ta seria podobała, dlatego na pewno sięgnę i po tę, tym bardziej po tak wysokiej ocenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze. W końcu muszę mieć te książki xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze w końcu zabrać się za tą serię, bo moja ciekawość znacznie wzrosła :P Zresztą mam ją całą na półce od prawie roku, więc tym bardziej wstyd, że tyle już czeka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji. Jeżeli zapoznałeś/aś się już z omawianą pozycją, podziel się ze mną swoim zdaniem, tylko proszę, nie spoileruj innym.