środa, 16 maja 2012

Top 10: Ulubione powieści fantastyczne

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych powieści fantastycznych!
1. "Harry Potter"
Kocham, kocham, kocham! Moja pierwsza własna książka, pierwsza ulubiona książka... Harry jest częścią mojego życia.
2. "Akademia wampirów"
Uwielbiam Rose i Dymitra. Szkoda, że przeczytałam już całą serię. Chciałabym znów przeczytać ją pierwszy raz. Niezapomniane emocje.
3. "Zmierzch"
Za Alice, Jacoba i Carlisle'a. Oraz oczywiście resztę rodziny Cullenów. Teraz kończę czytać "Księżyc w nowiu". Przypomniałam sobie, jak bardzo polubiłam ten cykl i bohaterów. Szczególnie Alice. I niech inni myślą sobie co chcą, ale kocham "Zmierzch" i resztę części (nawet te, których jeszcze nie czytałam).
4. "Wampiry z Morganville"
Bardzo polubiłam Claire, jestem do niej podobna, prawie zawsze zachowałabym się tak samo. Choć czasem może zabrakłoby mi odwagi. I uwielbiam Shane'a. A w czerwcu będzie kolejna część!!!
5. "Mroczny sekret"
Cała trylogia mnie urzekła. Szybko wylądowała na liście moich ulubionych książek. Polecam!
6. "Czerwień Rubinu"
Czytałam na razie tylko tą część, ale bardzo mi się spodobała. Słyszałam, że cała trylogia jest niesamowita. Muszę dorwać "Błękit szafiru".
7. "Miasto Kości"
I znów czytałam tylko pierwszą część. I znowu okropnie mi się spodobała. Czemu w bibliotece nie ma kolejnych części?! Ile czasu mogę czekać?! Ludzie, ja oszaleję, jeżeli nie przeczytam kolejnej części...
8. "Strąceni"
Zdania na jej temat mogą być podzielone, ale mnie książka urzekła. A jaka piękna okładka! Cieszy oko. ;)
9. "Nevermore. Kruk"
Nie jest to żadne arcydzieło, ale lubię wracać do niej wspomnieniami. Autorka miała bardzo ciekawy pomysł i z pewnością przeczytam kolejną część.
10. "Igrzyska śmierci"
Jeszcze nie czytałam, ale nie mogłam tu jej nie dodać. Tyle pozytywnych opinii! Już nie mogę się doczekać, kiedy się za nią wezmę. :)


Wybór był dość trudny. Za jakiś czas na pewno mogłabym zastąpić jakieś książki innymi, gdyż więcej ich przeczytam. Cały czas poznaję nowe powieści, jedne lepsze, drugie gorsze. Mam nadzieję, że za kilka lat przeczytam ich tyle, że w końcu będę zadowolona z długości listy moich ulubionych książek. :)

13 komentarzy:

  1. Też lubię 'Zmierzch' - bardzo chętnie wracam do tej serii. Koniecznie nadrób 'Igrzyska', żeby faktycznie zasłużyły sobie na umieszczenie w 10-ce :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się cieszę, że wróciłam z biblioteki z "Akademią wampirów" i "Krukiem". Chyba dobrze wybrałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Harry Potter i Igrzyska śmierci jak najbardziej. Reszty nie czytałam;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podałaś ciekawe książki;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorki, że dopiero teraz;)
    Co do Harry'ego się zgodzę;) Uwielbiam.
    Po pierwszym przeczytaniu "Zmierzchu" miałam taką samą opinię. Dopiero po kilkukrotnym przeczytaniu sagi, przestała mi się tak podobać.
    "Wampiry z Morganville" są fajne;)
    Niestety nie czytałam czwartej części, bo ktoś przetrzymywał tę książkę. Może nadal przetrzymuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nawidze Zmierzchu, ale Hary Poter jest boski! < 3

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko H.P., ale za to, że jest na pierwszym miejscu już Cię lubię. ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Potter - nie mogę się nie zgodzić. Zmierzch... pozostawię bez komentarza.;) A co do reszty nie mogę się wypowiedzieć, bo nie czytałam.;) Niech "żyją" książki fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Harry Potter, Zmierzch, Mroczny sekret i Czerwień rubinu to książki, które wprost uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli jesteś ogromną fanką Meryl Streep (ewentualnie Amandy Seyfried grającą córkę) albo uwielbiasz piosenki ABBY - film może Ci się spodobać. Ja mimo mojej sympatii do nich... wynudziłam się na nim.
    Piosenkę Eisblume polecam :)
    Ja sagę mam na półce od prawie 3 lat. Jakoś niedawno chyba minęły równe 3 lata, odkąd ją pierwszy raz przeczytałam. Na początku byłam nią oczarowana. I to tak przez 2-3 pierwsze czytania. Dopiero po kilkunastu miesiącach (chyba z 1,5 roku minęło) i kilku przeczytaniach zaczęłam dostrzegać, że już mi się tak nie podoba ;] Zaczęłam dostrzegać wady ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pierwsze cztery pozycje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji. Jeżeli zapoznałeś/aś się już z omawianą pozycją, podziel się ze mną swoim zdaniem, tylko proszę, nie spoileruj innym.