niedziela, 30 czerwca 2013

Podsumowanie czerwca

6 komentarzy:
Hej ;)
Rok szkolny już się skończył, rozpoczęły się upragnione wakacje, a mnie dopadło jakieś przygnębienie. Już dzisiaj jest lepiej, przez cały dzień czytałam, ale wcześniej nie mogłam sobie znaleźć żadnego zajęcia, nawet książka mnie nie zadowalała. Zawsze kiedy mam zbyt dużo wolnego czasu, to nie mam co ze sobą zrobić -.-
Ale przejdźmy do rzeczy... Czerwiec był niezłym miesiącem, pomimo tego, że miałam bardzo mało czasu na czytanie. Musiałam poprawić jeszcze kilka ocen, ale warto było, bo w piątek ze szkoły wyszłam z dużą satysfakcją. Jestem bardzo zadowolona ze swoich ocen :) Kilka dni temu pokazałam Wam swój najnowszy stosik, ale znowu nazbierało mi się kilka nowy książek. Coś czuję, że nowy stos pokaże się niedługo ^^
Moja skromna lista przeczytanych książek:
  1. "Sztuka uprawiania róż z kolcami" Margaret Dilloway (440 stron)
  2. "Zamek i klucz" Sarah Dessen (344 strony)
  3. "Drozdy. Dotyk przeznaczenia" Chuck Wendig (320 stron)
  4. "Klątwa tygrysa. Wyprawa" Colleen Houck (470 stron)
Wyprawę właśnie skończyłam. Na początku nie szło mi zbyt szybko, ale wczoraj tak się wciągnęłam, że błyskawicznie skończyłam czytać. No, może nie aż tak strasznie szybko... W książce jest bardzo malutka czcionka, co bardzo utrudnia mi czytanie. Już po godzinie, czy dwóch muszę przerywać, ponieważ bardzo bolą mnie oczy. Wczoraj zamierzałam czytać do późna, ale szybko padłam ze zmęczenia, dlatego skończyłam ją dopiero dzisiaj ;)
Liczba stron: 1574
Liczba stron na dzień: ok. 52
Średnia ocen przeczytanych książek: 7,25
Liczba opublikowanych recenzji książek: 6
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 9
Najgorsza książka to zdecydowanie Dotyk przeznaczenia, natomiast najlepsza to Sztuka uprawiania róż z kolcami, ale też Wyprawa :)
Ten miesiąc był niezły, ale liczę na to, że w lipcu będzie o wiele lepiej :) Pod względem kupionych książek z pewnością, ponieważ mam pod koniec miesiąca urodziny *.*
Oglądacie już 4 sezon Słodkich kłamstewek? Ja obejrzałam na razie pierwszy odcinek, a na razie dostępne są trzy. Był świetny <3 Czuję, że cały sezon będzie cudowny ;)
Pozdrawiam!

czwartek, 27 czerwca 2013

"Piękne istoty" Kami Garcia, Margaret Stohl

13 komentarzy:

Autor: Kami Garcia, Margaret Stohl
Tytuł: Piękne istoty
Tytuł oryginału: Beautiful Creatures
Wydawnictwo: Łyński Kamień
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010
Liczba stron: 536

Ethan wiedzie z pozoru normalne życie. Mieszka w małym i spokojnym miasteczku, w którym wszyscy się znają, a ostatnim większym wydarzeniem była wojna secesyjna. Jednak od kilku miesięcy chłopak miewa dziwne sny, wyglądające bardzo realistycznie. Pojawia się w nich dziewczyna potrzebująca jego pomocy, lecz on nie jest w stanie jej ocalić, gdyż cały czas mu się wymyka. Pewnego ranka na swoim iPodzie znajduje piosenkę zatytułowaną „Szesnaście księżyców". Utwór ma w sobie coś dziwnego, a zarazem fascynującego. Tego samego dnia w szkole pojawia się nowa uczennica, co wywołuje sensację, bowiem do Gatlin już od dawna nie zawitał nikt obcy. Jest ona siostrzenicą starego dziwaka, Ravenwooda. Już od wielu lat nikt nie widział go w mieście. Ethan szybko ją rozpoznaje, to dziewczyna z jego snów, którą za wszelką cenę musi w nich uratować. Jaką tajemnicę kryje nieznajoma? Czy pomiędzy dwojgiem nastolatków zrodzi się uczucie?
Kami Garcia ukończyła uniwersytet im. Jerzego Waszyngtona, jest nauczycielką i prowadzi zajęcia czytelnicze. Uwielbia opowieści grozy, magię i tajemnicę. Margaret Stohl ukończyła filologię angielską, studiowała kreatywne pisanie pod kierunkiem szkockiego poety i pisarza, bardzo lubi literaturę amerykańską. Zaprojektowała wiele popularnych gier wideo. Obie mieszkają z rodzinami w Los Angeles. „Piękne istoty” to ich pierwsza razem napisana książka, a zarazem debiut literacki.
Już od dawna miałam wielką ochotę na przeczytanie owej historii. Kiedy ekranizacja trafiła do kina, szybko zakupiłam tę książkę i niemal od razu rozpoczęłam lekturę. Co prawda, z czytaniem mogłam jeszcze trochę poczekać, ponieważ nie zdążyłam pójść na seans, ale ów fakt mnie zmobilizował do zapoznania się z dziełem, inaczej powieść stałaby parę miesięcy na półce. Początek nie był zadowalający. Szczerze mówiąc, poczułam się oszukana i zawiedziona. Mimo to nie poddałam się zbyt szybko i czytałam dalej. Po pięćdziesiątej stronie wszystko szło jak z płatka, początkowy zawód został wynagrodzony.
Powieść niesamowicie wciąga, kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam już odłożyć książki, a kiedy wreszcie to robiłam, cały czas o niej rozmyślałam, zadawałam sobie pytania: jak to się skończy? co będzie w kolejnych częściach? Zostałam całkowicie pochłonięta przez tamten świat, świat Gatlin, który okazał się bardzo tajemniczy i niebezpieczny.
Przed rozpoczęciem lektury zastanawiałam się czy obu paniom udało się tak ze sobą zgrać, aby wyszedł spójny tekst. Moje obawy były uzasadnione, gdyż styl autorek nie powala na kolana. Często pisały chaotycznie i nie rozumiałam, co mają na myśli w danym momencie. Na początku okropnie mnie to irytowało, ale później się już przyzwyczaiłam. Styl pisania coraz bardziej się poprawiał i mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie lepiej.
Lena niemal od samego początku zdobyła moją sympatię i stała się ulubioną postacią. Bardzo podobało mi się to, że autorki nie wykreowały jej na piękną, ale płytką dziewczynę, którą wszyscy lubią, od razu zdobywającą popularność oraz uznanie w szkole. O nie, Lena różniła się od swoich rówieśniczek. Zachowywała się inaczej, starała się nie zwracać na siebie uwagi, ubierała się też raczej nietypowo, można by rzec – dziwacznie, i nosiła łańcuszek ze starymi rupieciami. Lena była bardzo tajemnicza i to wszystko sprawiło, że nie mogłam przestać myśleć o tej oryginalnej osobie. Zastanawiałam się: ile wie? co ukrywa? Polubiłam także Ethana, lecz momentami jego reakcja na niektóre wiadomości czy sytuacje wydawała się sztuczna, zbyt spokojna, wszystko przyjmował tak, jakby to była najnaturalniejsza oraz najnormalniejsza rzecz na świecie.
Sądzę, że uczucie głównego bohatera do Leny zostało dobrze przedstawione. Rozwijało się powoli, autorki dały im czas, dzięki czemu ich miłość wyglądała tak naturalnie. Nie było tak jak w innych powieściach, że bohaterowie już po paru dniach zostawali parą.
Magia z książki niemalże przedostaje się do świata rzeczywistego, na każdej stronie czuć ten niesamowity klimat. Jestem oczarowana zarówno powieścią jak i samymi Obdarzonymi. Kami Garcia i Margaret Stohl wymyśliły coś całkowicie nowego i zafascynowały mnie swoim światem. To cudowne uczucie, ponieważ niezbyt często spotykane.
Trzeba także wspomnieć o wspaniałej oprawie graficznej. Okładka, choć dość zwyczajna i prosta, idealnie oddaje klimat opowieści. Jest bardzo tajemnicza oraz mroczna, świetnie dobrane kolory. Ładnie wygląda na półce, cieszy oko. W środku jest przejrzyście – przyjemna czcionka, raczej mało literówek czy innych błędów. Warto też napisać, że przy każdym tytule rozdziału został podany dzień i miesiąc, dzięki czemu mogłam łatwo zobaczyć, ile czasu zostało do tego najważniejszego wieczora.
Dosłownie zakochałam się w tej książce. To cudo, mój kolejny mały skarb, choć z niewielkimi potknięciami. Powieść tak mnie wciągnęła, że nie mogłam, nie umiałam wyjść z Gatlin. Nie wiedziałam, gdzie nagle zniknęło pięćset stron. Po przeczytaniu miałam ochotę natychmiast popędzić do księgarni i zakupić drugą część. I od razu zacząć czytać. Już się nie mogę doczekać, kiedy będę mogła to zrobić!
Moja ocena: 8/10
WYZWANIE: CZYTAM FANTASTYKĘ, PARANORMAL ROMANCE

niedziela, 23 czerwca 2013

Przedwakacyjny stos 4/2013 (7)

30 komentarzy:
Hej!
Został już tylko tydzień nauki, a później czekają nas upragnione wakacje. W końcu będę miała wystarczająco dużo czasu na czytanie. Czerwiec sobie totalnie olałam i odpuściłam, do tej pory przeczytałam tylko dwie książki, czytam trzecią. Przez ten miesiąc nazbierałam sporo książek i to takich, o których marzyłam :) Zapraszam do oglądania.
Stosik recenzencki (od góry):
  • "Drozdy. Posłaniec śmierci" i "Dotyk przeznaczenia" Chuck Wendig - właśnie czytam pierwszą część i na razie nie jestem zachwycona, tylko tyle powiem. Dostałam od portalu Efantastyka.pl.
  • "Droga do Różan" Bogna Ziembicka - mieliście już okazję czytać recenzję i, jak wiecie, bardzo mi się podobała. Od Otwartego. Recenzja; wywiad z autorką.
  • seria "Klątwa tygrysa" Colleen Hocuk - mam za sobą już dwie części, z czego pierwsza dobra, druga dość słaba. Liczę na to, że trzecia będzie co najmniej tak dobra jak pierwsza. Od Otwartego. Recenzja 1 tomu; recenzja 2 tomu.
  • "Ciotki" Anna Drzewiecka - już dawno przeczytana, bardzo się spodobała :) Od Wydawnictwa M. Recenzja.
  • "Sztuka uprawiania róż z kolcami" Margaret Dilloway - wczoraj napisałam recenzję, pewnie w tym tygodniu wstawię. Na razie napiszę jedno - polecam. Od Wyd. M.
  • "Single" Meredith Goldstein - niezła :) Od M. Recenzja.
Stosik własny (od góry):
  • "Z innej bajki" Jodi Picoult, Samantha Van Leer - marzyłam o niej! Tak się cieszę, że ją mam. To mój mały skarb *.* W środku także jest przepiękna. Kolorowa czcionka, obrazki... Jestem oczarowana, nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam. Prezent na Dzień Dziecka ;)
  • "Dziewięć żyć Chloe King" Liz Braswell - o tej także marzyłam. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Skorzystałam z promocji w Matrasie ^.^
  • "Jad" S.B. Hayes - zapowiada się niesamowicie. Kiedy ujrzałam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że będę musiała ją mieć. Od razu po premierze zakupiłam w Matrasie (ach te promocje :))
  • "Look" Sophia Bennett - tę także chciałam przeczytać, a kiedy zobaczyłam w Matrasie za 15 zł, nie zastanawiałam się, tylko brałam. Na początku miałam tylko kupić tą, ale wzięłam też od razu "Jad" :)
  • "Kolory tamtego lata" Richard Paul Evans - kupiona mamie na Dzień Matki. Już ją przeczytała i bardzo jej się spodobała, więc ja także zapoznam się z lekturą. Zresztą zbieram książki Evansa, więc jak widzę promocje, to biorę :)
  • "Więzień labiryntu" James Dashner - same pozytywne opinie, więc trzeba przeczytać, tym bardziej, że ma być ekranizacja. Z wymiany na lc.
  • "Przyrzeczeni" Beth Fantasey - od dawna chciałam przeczytać, ale nigdy nie było okazji. Teraz już będzie ;) Z wymiany na lc.
  • "Zamek i klucz" Sarah Dessen - kiedyś czytałam pozytywną recenzję, ale szybko o niej zapomniałam. Dopiero niedawno odświeżyłam sobie pamięć, kiedy zobaczyłam, że ktoś na lc chce sprzedać, brałam bez wahania. Już przeczytana. Warto było, choć to zwykła młodzieżówka.
  • "Krucha jak lód" Jodi Picoult - od dawna chciałam przeczytać coś tej autorki, ale nigdy jej książki nie były w promocji. Odkupiłam od tej samej osoby na lc, co "Zamek i klucz", za obie zapłaciłam tylko 20zł z przesyłką ;) Jestem bardzo zadowolona.
Chcę jeszcze Was poinformować o promocjach w księgarni Fantastyczne Światy. Książki do -50%. Ja sama chcę zrobić tam zakupy i Was do tego zachęcam. Trzeba wypróbować nową księgarnię ^.^
Pozdrawiam!