sobota, 16 sierpnia 2014

Moja domowa biblioteczka

20 komentarzy:
Już dawno obiecywałam, że pokażę wam swoją własną biblioteczkę, ale ciągle z tym zwlekałam. Dzisiaj planowałam napisać kolejną recenzję, ale coś mnie tknęło i pomyślałam, że w końcu nadszedł czas, aby to zrobić :)

Zacznę od półek, które zaczęłam zapełniać jako pierwsze.
Tutaj mam sporo książek z Wydawnictwa Otwartego, które kompletuję od dawna ;) Tu stoją wszystkie moje powieści Sary Shepard, trylogia "Magiczny krąg", "Syreny", "Strąceni" i kontynuacja, a z pojedynczych "Nigdy i na zawsze" (kocham!), "Szeptem" (wciąż jakoś mi nie po drodze z kolejnymi tomami), "Nevermore" (też na razie nie mam okazji do kupienia drugiej części). Prawie wszystko już przeczytałam, zostało mi tylko kilka tomów PLL i "Gra w kłamstwa" :) Ta półka jest dla mnie dość problematyczna, bo miejsca już na niej nie ma, a zbiory trzeba pomieścić i czasem kilka z brzegu potrafi zlecieć (a jest to jedna z najwyższych półek, więc efekty nie są zbyt fajne ;/).

Do tej półki mam ogromny sentyment, bo na niej jako pierwszej zaczęły się pojawiać książki :) A więc te zbiory są jednymi z najstarszych, a szczególnie mój Harry <3 Oprócz tej serii są tu same wampiry, o których kiedyś tak lubiłam czytać, a teraz mdli mnie na widok kolejnych lektur o krwiopijcach. "Akademię wampirów" uwielbiam i myślę, że nawet gdybym dopiero teraz się z nią zapoznała, i tak bym bardzo ją polubiła :) "Wampiry z Morganville" - pierwsze tomy były super, kolejne też są fajne, ale już trochę mi się znudziła ta seria ;/ Na razie od niej odpoczywam. Natomiast "Dom Nocy" wywoływał u mnie skrajne emocje. Pierwsza część bardzo mi się podobała, czytałam ją jeszcze zanim założyłam bloga. Drugą i trzecią miałam ochotę rzucić o ścianę, a czwarta nawet mnie zaintrygowała. Nie powaliła na kolana, ale sprawiła, że chyba dam tej serii jeszcze jedną szansę ;)

Tu stoi ostatnia część Harry'ego, jaką posiadam i niestety jest ona dość mocno narażona na upadek. Ostatnio zleciała mi dwa razy i trochę się poturbowała :( Gdybyście widzieli wtedy moją reakcję... :D Byłam przerażona, bo nienawidzę, kiedy niszczą mi się książki. Półka w większości opanowana przez paranormale, nie będę wszystkiego opisywać, bo jest tu za dużo pojedynczych lektur. Serię o sukubie od Richelle Mead uwielbiam i kiedyś na pewno do niej wrócę. "Jutro" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, druga część dorównuje poziomowi pierwszej. "Wybrani" to również jedna z moich ulubionych serii, niecierpliwie czekam na kolejny tom :) A ta powieść zasłonięta "rurą" to "Więzień Labiryntu" :D

To półka z której obecnie czytam książki (idę chronologicznie od daty kupna, a przynajmniej staram się), więc widzicie w jakim tempie to idzie ;) Tu również same paranormale z jednym wyjątkiem, czyli "Trafnym wyborem" (już się nie mogę doczekać lektury!). Niedawno przeczytałam "Delirium", które bardzo mi się spodobało, ale oczekiwałam czegoś więcej, jak na tak pozytywne opinie. "Wróżbiarze", "Nadciąga burza", "Cinder" i "Atrofia" to książki, które również niedawno przeczytałam, ale nie mają one kolejnych części w Polsce. Cztery pechowe powieści stojące obok siebie... A wszystkie były takie wspaniałe! Jest jeszcze szansa na drugi tom "Wróżbiarzy", bo za granicą został wydany dopiero w tym roku, więc mam nadzieję, że za jakiś czas pojawi się i u nas. "Cinder" ma u nas jeszcze drugą część, ale na razie nie możemy liczyć na więcej, ponieważ seria została wstrzymana. A za "Atrofią" i "Nadciąga burza" rozpaczam. Te książki były GENIALNE!!! Już wiem, że na pewno przeczytam kolejne części po angielsku, bo nie mogę ich tak zostawić. A dzisiaj zacznę "W otchłani" :) Ta powieść, której nie widać to "Maximum Ride" podpierana przez małą beczkę z kryształkami soli z Wieliczki xD Musi tam stać, bo inaczej te z brzegu spadną.

To już koniec pierwszego regału, na samym końcu wpisu możecie zobaczyć go w całej okazałości :) A teraz czas na drugi :D

To jest moja "targowa półka" xD Tutaj mam prawie wszystkie książki przywiezione z Targów, czyli od "Igrzysk śmierci" do "Sklepiku z niespodzianką" i od "Przebudzenia Arkadii" do "Kwiatów na poddaszu". Jest tu również kilka moich YA/NA. Z bólem stwierdzam, że nie przeczytałam prawie niczego. Tylko całe genialne "Igrzyska", "Mroczne umysły", "Lato drugiej szansy", "Tajemny krąg" i "Nawiedzone miasteczko", "Gwiazd naszych winę" i "Króla kruków" :D Ale to i tak malutko patrząc na ilość lektur nieprzeczytanych ;)

Z tych też większości nie przeczytałam, tylko egzemplarze do recenzji, czyli książki od "Missji survival" aż do "Łzy" i "Ogień" oraz można zaliczyć do tego grona "Dary Anioła", bo w końcu wcześniej je czytałam, ale wtedy nie miałam swoich egzemplarzy ;) A do "Mechanicznego księcia" już niedługo się zabieram, bo chcę przeczytać całe "Diabelskie maszyny" zanim wyjdzie "Miasto Niebiańskiego Ognia" :)

Ta cała półka to moje egzemplarze do recenzji :D Lubię trzymać je w jednym miejscu. Tutaj już za bardzo nie ma miejsca, więc reszta jest porozkładana po innych półkach ;) Jest tutaj moja ukochana "Klątwa tygrysa", seria o Różanach, "Piąta fala" i wiele innych :) A to, co leży przed książkami, to fragment "Piątej fali" w wersji papierowej.

Koniec regału drugiego, zapraszam do ostatniej półki, a właściwie miejsca nad moją szafką z ubraniami, gdzie trzymam jeszcze kilka lektur xD

Prawie wszystkie te książki dostałam od mamy z jej zbiorów. A że na nie nie ma za bardzo miejsca, stoją upchane na podłodze i się kurzą, więc te, które najbardziej mnie zainteresowały wzięłam do swojego pokoju :) A są to kryminały Cobena, "Trylogia" Sienkiewicza (tak, zamierzam je przeczytać z własnej woli :)), "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz", "Kod Leonarda da Vinci" i "Przeminęło z wiatrem". Żadnej jeszcze nie przeczytałam, stoją tak wysoko, że często o nich zapominam. Oprócz tego jest jeszcze "Pamiętnik księżniczki", który kiedyś tak uwielbiałam i nadal lubię go czytać (zamierzam dokupić pozostałe części) i lektury szkolne, czyli dwa wydania "Romea i Julii", "Zemsta" i "Sherlock Holmes".

A to półki w całej okazałości:

W pudełku, które stoi pod pierwszą półką, są moje zakładki do książek i to, co może mi za nie posłużyć, czyli np. ulotki z filmów, ulotki wkładane do powieści itd. :)

Cieszcie swoje oczy :D Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca ;) Myślę, że za jakiś czas, kiedy dokupię więcej książek i nowy regał, znów pokażę swoje zbiory. Mam jeszcze kilka swoich książek na skromnej półce siostry, ale nie robiłam już zdjęcia.
Pozdrawiam!

PS Wybaczcie mi wszystkie błędy w tym wpisie, nie mam już siły czytać tego wszystkiego i poprawiać tekst. Zajęło mi to wiele czasu, więc uszanujcie to proszę.

środa, 6 sierpnia 2014

"Gwiazd naszych wina" John Green

14 komentarzy:

Hazel Grace Lancaster jest siedemnastolatką chorą na raka. Pewnego dnia jej mama stwierdza, że córka wpadła w depresję i wysyła ją na spotkania grupy wsparcia. Dziewczyna nienawidzi tego i uważa, że to nie ma sensu. Któregoś dnia, kiedy mama znów zaciąga ją na spotkanie, Hazel spotyka niejakiego Augustusa Watersa, który od pierwszej chwili zwraca na siebie jej uwagę. Od tego czasu zaczyna się ich znajomość, która przeradza się w niesamowitą relację. Razem próbują odpowiedzieć sobie na pytania dotyczące życia, śmierci, sensu ich egzystencji… A w podróż przez życie zabierze ich wspaniała powieść „Cios udręki”.
John Green to genialny pisarz książek z gatunku Young Adult. Do jego najbardziej znanych utworów należą „Gwiazd naszych wina”, „Papierowe miasta”, „Szukając Alaski”, „19 razy Katherine” oraz „Will Grayson, Will Grayson”, którego współautorem jest David Levithan. Za swoje dzieła otrzymał wiele nagród literackich oraz nominacji. Mieszka w Indianapolis wraz z żoną i synem.
Do „Gwiazd naszych winy” podchodziłam z ogromnym entuzjazmem. Powieść zbiera same pozytywne opinie i wszędzie można trafić na ludzi wychwalających ją pod niebiosa i publicznie wyznających jej miłość. Jeszcze nie poznałam osoby, której ta książka by się nie spodobała. Kiedy ją kupiłam, myślałam, że trzymam w rękach arcydzieło, które na zawsze zawładnie moim sercem. Trochę bałam się ją przeczytać. Zastanawiałam się, co będzie, jeżeli lektura mi się nie spodoba. Nie chciałam się rozczarować. A kiedy w końcu ją zaczęłam… Ach, ciężko jest mi przeistoczyć wszystkie moje emocje w słowa…
Pokochałam Hazel niczym własną siostrę. Bardzo mi się podobało to, że była taka prawdziwa. Mówiła to, co myśli, nie będąc przy tym arogancka czy zbyt pewna siebie. Żyła we własnym świecie, przez co trochę przypominała mnie. Właściwie to chciałabym być taka, jak ona. Silna. Myśląca realistycznie, a przy tym taka pozytywna… Może piszę brednie, ale tak właśnie sądzę. A Augustus… Również kocham go całym sercem i nie wiem, czy moja miłość kiedykolwiek przeminie. Ach, te jego metafory. Chyba w swoim życiu nie poznałam tak mądrego chłopaka jak on. Oczywiście nie byli ideałami. Każde miało swoje wady, które w całości zaakceptowałam. I za to ich kocham.
Bardzo spodobał mi się pomysł autora na „Cios udręki”, książkę, jaką czytali Hazel i Augustus. Od razu sama zapragnęłam się z nią zapoznać i przekopałam Internet w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji na jej temat. Oczywiście ta powieść nie istnieje, co mnie bardzo zasmuciło, bo czuję, że byłaby kolejnym geniuszem. „Gwiazd naszych wina” trochę przypomina „Cios udręki” i zmusza czytelnika do refleksji i dopowiedzenia sobie tego, co będzie dalej.
Od razu po przeczytaniu tej książki, poczułam się trochę zawiedziona. Nie uroniłam ani jednej łzy, a wszyscy gwarantowali potworny płacz. Wtedy czułam, że to jednak nie to, czego oczekiwałam. Jednak „Gwiazd naszych wina” potrzebowała czasu, aby do mnie dotrzeć. Do tej pory często o niej myślę, nieraz mam łzy w oczach. Dopiero po kilku tygodniach to wszystko do mnie dotarło, jakby z opóźnieniem. Zrozumiałam całą jej ideę i pokochałam jeszcze bardziej. Głównie film pomógł mi wszystko sobie poukładać i wraz z powieścią stworzył genialne połączenie, którego chyba nic nie przebije.
„Gwiazd naszych wina” to również niezwykle pozytywna książka. Wiem, że teraz część osób popuka się w głowę i zastanowi się, czy przypadkiem nie jestem sadystką. Ja naprawdę tak myślę. Ta lektura pokazuje, że trzeba cieszyć się z tego, co daje nam życie. Z każdej najkrótszej chwili, która nas uszczęśliwia. Pokazuje, że mimo wszystko będzie dobrze. I że życie to najpiękniejszy dar, jaki dostaliśmy i mamy tylko jedną szansę, aby przeżyć je tak, jak chcemy.
Najsłynniejsza powieść Johna Greena to perełka wśród literatury młodzieżowej. Moim zdaniem każdy młody czy starszy człowiek powinien ją przeczytać. To przepiękna lektura, która może wiele nauczyć. Tylko niekiedy potrzebuje czasu, aby dotrzeć do czytelnika. Mi pomogła inaczej spojrzeć na sprawę śmierci, życia i choroby. Jest to książka, po którą będę sięgać wiele razy, a szczególnie w trudnych chwilach.
„Gwiazd naszych wina” to dzieło, które swoim geniuszem rozwala moją skalę oceniania.

Autor: John Green
Tytuł: Gwiazd naszych wina
Tytuł oryginału: The Fault In Our Stars
Wydawnictwo: Bukowy Las
Miejsce i rok wydania: Wrocław 2013
Liczba stron: 312

piątek, 1 sierpnia 2014

Zapowiedzi sierpniowe

7 komentarzy:
5 sierpnia
Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Dobry ojciec
Przed czterema laty dziewiętnastoletni Travis Brown dokonał wyboru: sam wychowa nowo narodzoną córkę. Kiedy większość jego przyjaciół imprezowała i chodziła na randki, Travis siedział w domu, zmieniał pieluszki i martwił się o pieniądze na życie, nigdy jednak nie żałował tej decyzji. Bella jest światłem jego życia. Kiedy jednak Travis traci pracę i dom, bezpieczeństwo – które z takim trudem stworzył dla Belli – zaczyna się chwiać.
A potem następuje cud. Praca w Raleigh może poprawić ich los. Musi. Ale gdy Travis przyjeżdża do miasta, przekonuje się, że nie chodzi o pracę, a udział w przestępstwie, które zapewni szybkie pieniądze bez żadnych konsekwencji. Czy aby na pewno?

Co sprawia, że stajemy się dobrymi rodzicami? Czy dobro dziecka może usprawiedliwić działania poza prawem? Jak daleko mogłabyś się posunąć, chcąc chronić swoje dziecko?
Od April: Twórczość pani Chamberlain baardzo mnie intryguje i już się nie mogę doczekać, kiedy przeczytam jakiś jej utwór! Wszystkie wydają się niezmiernie ciekawe, a ta może nawet najbardziej. Mam nadzieję, że niedługo będę miała okazję się z nią zapoznać.
6 sierpnia
Autor: Cora Carmack
Tytuł: Coś do ukrycia
Mackenzie „Max” Miller ma poważny problem. Jej rodzice wpadli właśnie z niezapowiedzianą wizytą do miasta i jeśli zobaczą jej tatuaże, piercing i ufarbowane na wściekłą czerwień włosy, nieludzko się wściekną. Gorzej – gdy spotkają również jej obecnego chłopaka, Mace’a, zapewne zdecydują się ją wydziedziczyć. Max wmówiła im, że spotyka się z sympatycznym i poukładanym gościem, którego poznała w bibliotece, a wytatuowany facet z tunelami w uszach ni diabła nie pasuje do tego opisu. Sytuacja jest katastrofalna. Jedyne wyjście to w ciągu trzech minut znaleźć kogoś, kto zgodzi się odegrać chłopaka z biblioteki.
Cade przeniósł się do Filadelfii by studiować na uniwersytecie Temple, ale nic nie układa się tak, jak sobie zaplanował. Wisienką na torcie są rychłe zaręczyny Bliss i Garricka. Gdy do stolika, przy którym siedzi przysiada się nagle dziwna dziewczyna z jeszcze dziwniejszą prośbą, Cade porzuca na chwilę zdrowy rozsądek i zgadza się na szaloną maskaradę. Szybko okazuje się, że to, co miało potrwać kwadrans, tak szybko się nie skończy. A im dłużej Max i Cade udają parę, tym trudniej im zachować pozory…
Od April: Słyszałam wiele dobrego na temat pierwszej części - głównie, że jest bardzo zabawna, a to mnie bardzo do niej zachęca :) Chciałabym przeczytać tę serię.
13 sierpnia
Autor: Alexandra Bracken
Tytuł: Nigdy nie gasną
Mam na imię Ruby. Niektórzy nazywają mnie Liderką, ale tylko ja wiem, kim jestem naprawdę. Potworem.
Przede mną najbardziej ryzykowana misja w moim życiu – wojna, w której stawką jest ocalenie tych, których kocham. Zwycięstwo może oznaczać przegraną bitwę o samą siebie.
Jestem ostatnią z Pomarańczowych i jestem gotowa na wszystko.
 Od April: Ta książka już prawdopodobnie do mnie idzie :) Już się nie mogę doczekać lektury! Pierwsza część była naprawdę fajna :)







14 sierpnia
Autor: Darien Gee
Tytuł: Uśmiech Madeline
Dowcipna i mądra, a zarazem głęboko wzruszająca powieść, która przypomina nam dobitnie o tym, że to, co uważamy za najcenniejsze, nigdy nie przemija. 

Witajcie w Avalon w stanie Illinois! W Herbaciarni Madeline, popularnym miejscu spotkań towarzyskich, mieszkanki Avalon utrwalają swoje wspomnienia na kartach własnoręcznie robionych albumów i dzielą się doświadczeniami. Dla niektórych osób konfrontacja z przeszłością okazuje się bolesna: Isabel Kidd remontuje dom, usiłując jednocześnie stawić czoło konsekwencjom romansu, w jaki przed kilkoma laty zaangażował się jej nieżyjący już mąż; Ava Catalina opłakuje śmierć ukochanego i samotnie wychowuje syna; inteligentna i atrakcyjna Yvonne Tate odkrywa, że pomimo dziesięciu lat życia na własny rachunek wciąż nie potrafi wyzwolić się od niechcianych wspomnień; Frances Latham, matka trójki niesfornych chłopców, z utęsknieniem czeka na przyjazd przybranej córeczki z Chin, nie zdając sobie sprawy, ile łez i nieprzespanych nocy będzie kosztować ją decyzja o adopcji.
Do akcji wkracza Bettie Shelton. Dzięki jej radom mieszkańcy Avalon dokonują rozrachunku z przeszłością i odważnie planują swoją przyszłość. A gdy dowiadują się o nieszczęściu, jakie niespodziewanie dotyka ich niezłomną przyjaciółkę, postanawiają stworzyć specjalnie dla niej coś prawdziwie wyjątkowego.
Od April: Ta powieść wygląda na niezwykle ciepłą, wzruszającą i niezwykle życiową :) Bardzo chętnie ją przeczytam i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
20 sierpnia
Autor: Lois Lowry
Tytuł: Dawca
W społeczności, w której żyje Jonasz, wszystko jest idealne. Specjalnie dobrane kobiety rodzą dzieci, które trafiają potem do odpowiednich jednostek zwanych komórkami rodzinnymi. Każdy ma przypisanych rodziców i pracę. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, by zadawać pytania. Wszyscy są posłuszni. Nie ma konfliktów, nierówności, rozwodów, bezrobocia, niesprawiedliwości… ani możliwości wyboru.
Wszyscy są tacy sami.
Z wyjątkiem Jonasza.
Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u tajemniczego starca zwanego Dawcą Pamięci. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha – może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?
Od April: Ekranizacja tej książki ma być za jakiś czas w kinach, więc chcę ją niedługo przeczytać :) Mam nadzieję, że się okaże dobra, bo opis nie wyróżnia jej spośród innych antyutopii.
27 sierpnia
Autor: Dave Cousins
Tytuł: Czekając na Gonza
Historia młodej dziewczyny, która zachodzi w ciążę. Chłopak znika, zaś główna bohaterka postanawia urodzić dziecko. Młodszy brat wspiera siostrę i nie może doczekać się Gonza. Powieść wzrusza, bawi i zaskakuje. Znakomity język, świetne postaci niezapomniane sceny.
Od April: Powieść wydaje się świetna i porusza ważny temat. Na pewno się z nią zapoznam i mam nadzieję, że się nie rozczaruję :)