piątek, 3 maja 2013

"Unika. Płomień Życia" E.J. Allibis


Autor: E.J. Allibis
Tytuł: Płomień Życia
Tytuł oryginału: Unika. La Fiamma della Vita
Wydawnictwo: Damidos
Miejsce i rok wydania: Poznań 2012
Liczba stron: 448

Trójka przyjaciół nastolatków zwalnia się z lekcji, aby pójść razem do baru. Każde z nich ma coś do powiedzenia pozostałym. Czują się obserwowani, śledzeni i niepokoi ich to. Rozmowie tej przysłuchuje się pewien wykładowca uniwersytecki, Craig Walden, który postanawia pomóc nastolatkom rozwikłać tę tajemnicę. Sądzi on, że za tym wszystkim stoją anioły… Bowiem piętnaście lat temu zesłano na Ziemię jednego z nich po to, aby chronił w swoim sercu jeden z Bytów Fundamentalnych, Płomień Życia, który w złych rękach może zniszczyć oba światy – świat ludzi oraz Sefirę. Jednak ten anioł nie wie o powierzonej mu misji. Okazuje się, że jedno z trójki nastolatków jest tą istotą, tylko które z nich? I dlaczego został zesłany na Ziemię?
O autorce/autorze (intuicja podpowiada mi, że to kobieta, lecz nie mogę być tego pewna) nie można zbyt wiele powiedzieć, gdyż z tego, co udało mi się przeczytać, jest to pseudonim literacki, pisarz nie zgodził się na upublicznienie jej/jego tożsamości. A szkoda, gdyż chętnie dowiedziałabym się o niej/nim czegoś więcej. Jest to prawdopodobnie debiut literacki, a jak wypadł?
Niezbyt często czytam książki tego typu. Wolę zaczytywać się w romansach paranormalnych, a nie w takim prawdziwym fantasy, gdzie są nowe światy wykreowane przez autorów i często toczą się w nich wojny dobra ze złem. Często nie potrafię odnaleźć się w takich powieściach. Jednak postanowiłam dać szansę serii „Unika” i jestem mile zaskoczona.
„Płomień Życia” nie skupia się jedynie na Sefirze, świecie aniołów i wydarzeniach mających w niej miejsce, różnych wojnach, walkach, niebezpieczeństwach itd. Widzimy także to, co się dzieje w świecie ludzi, obserwujemy poczynania, myśli bohaterów, rodzące się między nimi uczucia i relacje, jakimi są połączeni. W niektórych momentach zabrakło mi opisów przeżyć, emocji, czasem nawet nie było reakcji bohaterów na dane wydarzenia, lecz na szczęście nie było to aż tak widoczne i dało się znieść.
Akcja często wlecze się i rzadko kiedy nabiera tempa. Ostatnie sto pięćdziesiąt stron, które powinno być najciekawsze, gdyż rozgrywały się najważniejsze wydarzenia, wydawało się nudne i traciłam chęć do czytania. Jest to niestety dość duży błąd i mam nadzieję, że drugi tom będzie pod tym względem lepszy.
Autorowi nie brakuje pomysłów. Samo wykreowanie magicznej Sefiry zasługuje na wielkie brawa. Po opisie można wywnioskować, iż jest to piękne miejsce i sądzę, że nie jedna osoba chciałaby się choć na chwilę w nim znaleźć. Zachwycił mnie Ołtarz Emocji Uniki, który został tak barwnie opisany, że od razu mogłam sobie go wyobrazić, nawet dodałam kilka własnych elementów.
W książce jest mnóstwo różnych i ciekawych postaci. Trójka przyjaciół – Jo, Eve i Zack są ze sobą bardzo zżyci, lecz jestem zawiedziona tym, że autor nie poświęcił im wystarczająco dużo uwagi. Tak naprawdę nie jestem w stanie za dużo o nich powiedzieć. Co innego, jeżeli chodzi o Unikę. Została świetnie wykreowana, czytelnik ma możliwość dobrze ją poznać, po przeczytaniu może wymienić jej cechy charakteru. Wydaje się być najbardziej rzeczywistą bohaterką w powieści i to ją najbardziej polubiłam. Unika wzbudzała we mnie mnóstwo bardzo pozytywnych emocji.
E.J. Allibis pisze ciekawie, jednakże moim zdaniem w książce jest za dużo opisów. To one spowalniają akcję i miejscami robią się już nużące. Czasem nawet nie potrafiłam sobie wyobrazić niektórych miejsc i miałam ochotę pominąć kilka akapitów, jednak się do tego powstrzymywałam. Niektóre opisy były naprawdę ciekawe, a inne – przeciwnie.
„Unika” to świetnie się zapowiadająca seria. Ciekawi bohaterowie, aczkolwiek niektórzy po macoszemu potraktowani, wspaniałe pomysły… Uważam, że „Płomień Życia” najbardziej spodoba się osobom lubiącym fantastykę, ale inni także mogą zaryzykować. Nie jest to nazbyt ambitna lektura, ale można przy niej miło spędzić czas i na chwilę oderwać się od rzeczywistości.
Moja ocena: 6/10

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Zaczytajsie.pl

11 komentarzy:

  1. Chciałabym przeczytać jednak nie nadarzyła się okazja jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... a poczatek zapowiadał nawet dobrą książkę :D Zarówno ten tytuł jak i seria, ostatnio zaczęły mnie kusić, ale przeraża mnie ta dużo ilość ciągnących się opisów. Chwilowo to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie tak duża ilość długich opisów, z pewnością książka byłaby nieco lepsza. Akcja nabrałaby tempa i nie zanudzałoby chwilowo czytelnika :) Ale jak znajdziesz czas, to warto dać szansę tej powieści ;)

      Usuń
  3. Ostatnio kilka recenzji już mi mignęło przed oczami i myślę, że jak znajdę ją w bibliotece to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... wydaje się byc ciekawą lekturą. Gdy tylko spotkam w bibliotece, na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za podesłanie linku do recenzji,
    dodałam ją do wyzwania :)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, bardzo tu miło :) Z okazji pierwszej rocznicy blogowania zorganizowałam loterię. Zgłoszenie zajmuje kilkanaście sekund, a daje szanse na otrzymanie zestawu słodkiej ciasteczkowej biżuterii :) Oto link: http://mood-book.blogspot.com/2013/03/26-marca-czyli-truje-was-juz-okragy-rok.html Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc ani opis ani tym bardziej okładka nie przekonują mnie, bym sięgnęła po tę książkę :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie. Z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też chciała bym przeczytać ale nie było jeszcze okazji

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu chcę tę książkę przeczytać, a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do tego zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji. Jeżeli zapoznałeś/aś się już z omawianą pozycją, podziel się ze mną swoim zdaniem, tylko proszę, nie spoileruj innym.